Stranger Things – mroczna podróż w kolorowe lata 80

Opublikował: Redakcja Pinbook

Data publikacji: 11-04-2019

ocena: 0     skomentuj

materiały prasowe

Stranger Things – amerykański serial internetowy, horror science-fiction stworzony na zlecenie serwisu Netflix przez braci Duffer.

Seria ta jest jedną z pierwszych i najbardziej znanych produkcji na platformie. Rok przerwy przed emisją drugiego sezonu tylko zwiększył popularność tej serii. Netflix nie podaje oficjalnych danych, ale nieoficjalnie mówi się, że pierwszy Stranger Things 2, w samym USA obejrzało ponad 15 mln. widzów. Co ciekawe, prawie pół miliona z nich, obejrzało cały sezon za jednym zamachem.

Czemu Stranger Things zawdzięcza taką popularność?

Naszym zdaniem, ciężko wyróżnić jeden czy dwa czynniki odpowiedzialne za ten sukces. Świetnym pomysłem na sam już scenariusz wykazali się twórcy pierwszej serii – bracia Duffer. Historia nabiera tempa już w pierwszym odcinku, kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach znika młody chłopiec -Will. Jego poszukiwania przynoszą nieoczekiwane odkrycia, które niczym elementy układanki, w finale łączą się w jedną całość. Wielowątkowość z każdym kolejnym odcinkiem przeistacza się w opowiedzianą z kilku perspektyw historię pełną tajemnic, której rozwiązania doczekujemy się w ostatnim, ósmym odcinku.

W serialu znajdziemy wielu świetnych aktorów,  o których moglibyśmy nie usłyszeć bez tej produkcji. Na szczególne słowa uznania zasługują najmłodsi z nich, grający główne role:

Mike’a Wheeler'a - Finn Wolfhard
Eleven – Millie Bobby Brown
Dustin’a – Gaten Matarazzo

Świetną grą aktorska popisali się również: Winona Ryder (grająca Joyce, czyli matkę zaginionego Willa) oraz David Harbour (komendant Jim Hopper). Śmiało rzecz można, że w olbrzymiej mierze to właśnie oni odpowiadali za przeniesienie widza w świat mrocznej opowieści, ale również potrafili dać widzom wytchnienie w bardziej komediowych scenach.

Efekty specjalne to element, bez którego nie byłoby Stranger Things w takiej formie. Aaron Sims Creative to studio znane z współpracy przy wielu efektownych produkcjach, również w tej pokazali się z najlepszej strony. Nie mamy tu przerostu formy nad treścią, czy kiczowatych niedociągnięć, które mogłyby zaburzyć odbiór serialu. Obrali ścieżkę mrocznego minimalizmu i konsekwentnie się jej trzymali.

Muzyka z pewnością zachęciła wielu fanów lat 80. do Stranger Things. Odpowiedzialni za nią są: Kyle Dixon i Michael Stein. Oplatają akcję brzmieniami nie tylko właściwymi dla epoki, ale również doskonale podbijającymi emocje w scenach. Usłyszymy tu syntezatorowe brzmienia i rytmy charakterystyczne dla ejtis w nieco mroczniejszym wydaniu, ale również utwory zespołów, które w tamtym czasie podbijały listy przebójów np. Joy Division, The Clash.

Nasza ocena - 9/10

 

Zobacz również naszą inną recenzję - Nienawiść

Oceń artykuł:
  • Średnia ocena: 0 (0 głosów)

0 (0 głosów)

Komentarze do artykułu: 0

Podoba Ci się artykuł?
Polub nasz fanpage