Uchwała trzech Izb

Sąd Najwyższy zadecydował – sędziowie wybrani przez KRS nie mają prawa do orzekania

Sąd Najwyższy podjął decyzję, że sędziowie wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa nie mogą orzekać w obecnym składzie. Zadecydował również, że nie mogą oni zasiadać w obsadach sądów. Zaznaczył także, że uchwała ta nie będzie obowiązywać wobec orzeczeń, które były wydane przed dniem jej podjęcia, tj. do czwartku. W niejawnym posiedzeniu trzech Izb Sądu Najwyższego – Cywilnej, Karnej oraz Pracy – brało udział blisko 60 sędziów.

Fotografia poglądowa

Posiedzenie Sądu Najwyższego odbyło się w czwartek w godzinach 10.00-17.00. Sąd uchwałę dotyczącą legalności zasiadania w składach sędziowskich osób wybranych przez KRS wydał po południu. Orzeczenie odczytała I prezes SN, Małgorzata Gersdorf.

Uchwała

Z czwartkowej uchwały Izb Karnej, Cywilnej i Pracy SN wynika, że nienależyta obsada sądu występuje wtedy, gdy w składzie sądu znajduje się chociaż jedna osoba, która była wyłoniona na sędziego przez Krajową Radę Sądownictwa. Przyjęta uchwała zakłada również, że nie ma ona zastosowania do orzeczeń wydanych przez sądy przed dniem jej podjęcia. Z kolei w odniesieniu do Izby Dyscyplinarnej SN, ma zastosowanie do orzeczeń bez względu na datę ich wydania. Sędzia Włodzimierz Wróbel powiedział w uzasadnieniu uchwały:

Sędziowie Sądu Najwyższego powołani w tak dramatycznie wadliwych procedurach na przyszłość nie powinni się podejmować orzekania, bo ich orzeczenia w sposób trwały będą skażone podejrzeniem braku bezstronności.

W uzasadnieniu uchwały podkreślono także, że nie odnotowano sporu kompetencyjnego.

 


Reakcja polityków

Uchwała Sądu Najwyższego nie wszystkim politykom przypadła do gustu. Niektórzy wprost powiedzieli, że jej nie uznają. Nie uznał jej między innymi minister Zbigniew Ziobro, który stwierdził:

Sąd Najwyższy procedował z rażącym naruszeniem prawa i jego tak zwana uchwała nie powoduje żadnych skutków prawnych. Wynika to z zapisów konstytucji, a także z prawa międzynarodowego.

W podobnym tonie wypowiedział się wiceminister Janusz Kowalski:

Mam w nosie tych 60 profesorów, bo ja jestem za Polakami. To nie są dla mnie autorytety.

Wszystko na temat


Komentarze


Dodaj komentarz

2020 Pinbook - Wszelkie prawa zastrzeżone

Portal należy do wydawcy SPOKEO