×

Wyszukaj artykuł

Zginęło troje studentów

Zapadł wyrok w sprawie tragicznych otrzęsin w Bydgoszczy

Redakcja Pinbook | 11-12-2019 | skomentuj

Zapadł wyrok w sprawie tragicznych otrzęsin w Bydgoszczy

Fotografia poglądowa

Oceń



Cztery lata temu, podczas otrzęsin zorganizowanych na Uniwersytecie Technologiczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy, doszło do tragedii – stratowana została trójka uczestniczących w zabawie studentów. Organizatorom imprezy zarzucano, że nie przygotowali wydarzenia zgodnie z wymogami obowiązującymi w przypadku każdej imprezy masowej. Nie zgłoszono jej władzom miasta, nie zabezpieczono odpowiednio wyjść ewakuacyjnych ani nie zorganizowano należytego wsparcia służb ratowniczych i straży pożarnej. Ochronę na otrzęsinach zlecono zbyt małej liczbie osób, które okazały się niekompetentne. Na terenie imprezy prowadzono również bez pozwolenia sprzedaż alkoholu.

  Zobacz także  


Podczas tragicznych otrzęsin zginęli: 20-letnia Natalia, 24-letnia Paulina i 19-letni Tomek.

Miejsce dramatu

Otrzęsiny zorganizowano w budynku należącym do uniwersytetu. Nikt nie kontrolował liczby wchodzących studentów, ale szacuje się, że przyszło na nie ponad tysiąc osób. W pewnym momencie, w pomieszczeniu, w którym było centrum imprezy, zrobił się taki zaduch i ścisk, że wybuchła panika i każdy chciał się jak najszybciej wydostać na zewnątrz. Okazało się jednak, że jedyna droga ucieczki z pomieszczenia prowadziła przez wąski łącznik, a wszelkie możliwe wyjścia ewakuacyjne z budynku były pozamykane. Jedna ze studentek tak wspominała tę dramatyczną sytuację:

Dziewczyna przede mną zaczęła mdleć. Z tyłu jakiś chłopak wybił okno. Każdy chciał się stamtąd jak najszybciej wydostać. Ludzie zaczęli nas pchać do przodu. Ja zostałam wepchnięta w stronę drzwi. Czułam, że tłum napiera na mnie i z jednej i z drugiej strony. Zostałam wypchnięta. Myślałam, że to ten moment, kiedy mogę już swobodnie iść. Ale okazało się, że są jeszcze schody. Starałam się trzymać poręczy, ale to była taka siła… Przede mną była dziewczyna. Ona upadła, a ja za nią. Potem reszta. Wszyscy zaczęli upadać.

  Zobacz także  


Oskarżeni

O rażące zaniedbania i nieprawidłową organizację imprezy oskarżono przewodniczącą samorządu studenckiego Ewę Ż., byłego rektora Antoniego B., byłego prorektora ds. dydaktycznych i studenckich Janusza P. i kierownika ochrony na imprezie, Andrzeja Z. Prokurator Tomasz Burnke mówił o tych osobach:

Ta sprawa jest niecodzienna. Przed sądem nie stanęły osoby głęboko zdemoralizowane, ani osoby, które działałyby z jakichś niskich pobudek, czy z motywacją zasługującą na szczególne potępienie. Wręcz przeciwnie. To osoby wyróżniające się w swoim środowisku na tle ogółu społeczeństwa.

Sąd skazał Ewę Ż. na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata, byłemu rektorowi Antoniemu B. wyznaczył karę sześciu miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata, a kierownikowi ochrony Andrzejowi Z. karę ośmiu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwuletni okres próby.


Na  Ewę Ż., Antoniego B. i Andrzeja Z. Sąd nałożył także grzywny w wysokości od 7 do 10 tys. złotych. Mają oni również dać po 20 tys. złotych zadośćuczynienia dla każdej z rodzin ofiar tragedii.

 

Źródło: tvn24.pl, tvp.info





Wszystko na temat:

Bydgoszcz Sąd Śmierć Wyrok Prokuratura Student Wszystkie tagi



Komentarze: