× Biznes i Praca Dom i Ogród Finanse i Ubezpieczenia Gry Gwiazdy Kobieta i Dziecko Kuchnia Kultura i Rozrywka Moda i Odzież Motoryzacja i Transport Nauka i Edukacja Programy i aplikacje Reklama i Marketing Rekordy Sport i Rekreacja Szokujące historie Technologia i Internet Turystyka i Rekreacja Uroda i Zdrowie Wiadomości Związki i Seks
Ezoteryka Kino Lotto Radio
×

Wyszukaj artykuł


„Odchody w kilku pokojach”

Torgau zrywa współpracę ze Strzegomiem – skandaliczne zachowanie polskiej delegacji

Redakcja Pinbook | 03-12-2019 | skomentuj

Torgau zrywa współpracę ze Strzegomiem – skandaliczne zachowanie polskiej delegacji

Fotografia poglądowa

Oceń


Niemieckie miasto Torgau zdecydowało się na zakończenie 22-letniej współpracy z polskim Strzegomiem. Powodem takiej decyzji są kontrowersje związane z wizytą polskiej delegacji na festiwalu „Torgau leuchtet” w październiku tego roku. Portal Swidnica24.pl informuje o zdemolowanych pokojach hotelowych i incydentach związanych z alkoholem. Jak informuje serwis – Polacy nie przeprosili za swoje zachowanie. Głos w sprawie zabrała też burmistrz Torgau Romina Barth.

  Zobacz także  


Słowa burmistrz niemieckiego miasta szokują – Polacy mieli nie tylko zniszczyć hotelowe mienie, ale także zostawić po sobie „odchody w kilku pokojach, w miejscach nie do pomyślenia”.

Polacy się tłumaczą

W związku z całym zajściem, 27 listopada podjęta została decyzja o zerwaniu współpracy Tograu i Strzegomia. Przyjacielskie partnerstwo trwało 22-lata. Romina Barth argumentuje decyzje miasta następująco:

Zachowanie polskiej delegacji, zaproszonej przez nas na festiwal “Torgau leuchtet”, było nie do zaakceptowania. Polska delegacja nie tylko zniszczyła część wyposażenia pokoi hotelowych, ale także pozostawiła odchody w kilku pokojach, w miejscach nie do pomyślenia

Sprawę skomentował Zbigniew Suchyta – burmistrz Strzegomia:

Nakręcano tę historię. Szanuję tę decyzję, ale dwa lata temu mieliśmy podobną, trudną sytuację z delegacją niemiecką, ale nie robiliśmy z tego historii, bo każdemu się zdarzy. 

Odnosi się on także do zarzutów strony niemieckiej. Suchyta twierdzi, że nie dochodziło do pijaństwa. Według niego Polacy nie przeprosili, bo nie mieli za co

Wystąpiła tam taka historia, że w pokoju został trochę zabrudzony materac na łóżku. Rano byłem w pokoju, było posprzątane. Pan z delegacji dostał rachunek, który zapłacił, a był to spory rachunek




Wszystko na temat:

Wiadomości Polska Niemcy Skandal