× Biznes i Praca Dom i Ogród Finanse i Ubezpieczenia Gwiazdy Kobieta i Dziecko Kultura i Rozrywka Moda i Odzież Motoryzacja i Transport Nauka i Edukacja Programy i aplikacje Reklama i Marketing Sport i Rekreacja Szokujące historie Technologia i Internet Turystyka i Rekreacja Uroda i Zdrowie Wiadomości Związki i Seks
Ezoteryka Gry Kino Lotto Przepisy Radio Rekordy
×

Wyszukaj artykuł


O włos od tragedii

Tir stratował restaurację i należący do niej ogródek piwny

Redakcja Pinbook | 08-11-2019 | skomentuj

Tir stratował restaurację i należący do niej ogródek piwny

lubelska.policja.gov.pl

Oceń


W czwartek we Frampolu pod Biłgorajem kilkoro ludzi cudem uniknęło śmierci. W jednej z tamtejszych, przydrożnych restauracji przebywali dwaj mężczyźni, którzy niczego się nie spodziewając spożywali posiłek. Zaraz po tym, jak wyszli z restauracji, z impetem wjechał w nią tir, taranując po drodze ogródek piwny. W tej katastrofie ucierpiały na szczęście jedynie mury samego budynku – nie stała się żadna krzywda ani klientom, ani personelowi lokalu, ani kierowcy ciężarówki. Jak podają reporterzy TVN24, na miejscu zdarzenia strażacy znaleźli pod gruzami nawet małego kota, któremu również zupełnie nic się nie stało.

  Zobacz także  


Ta dobra wiadomość sprawia, że czytelnik może uśmiechnąć się z ulgą, czego na pewno nie można się spodziewać po właścicielu zniszczonej restauracji oraz po kierowcy zmiażdżonego tira.


Mało brakowało

Jak wynika z relacji świadków, dosłownie na klika sekund przed zderzeniem tira z murami restauracji, dwaj jedyni klienci właśnie wyszli, po czym obsługująca ich kelnerka zabrała brudne talerze i poszła na zaplecze. W tym właśnie momencie tir stratował lokal, szczęśliwie nikogo nie zabijając i nie raniąc. Wiadomo już, że kierujący ciężarówką mężczyzna był trzeźwy. Najprawdopodobniej wypadek spowodowała mokra od deszczu nawierzchnia, po której ten nieostrożny kierowca zbyt szybko jechał.





Wszystko na temat:

Wypadek Policja Tragedia