×

Wyszukaj artykuł

Dziennikarka ostro krytykuje stację

Beata Tadla poparła bojkot Macieja Orłosia: „Telewizja Polska przedstawia rzeczywistość alternatywną”

Redakcja Pinbook | 04-03-2020 | skomentuj

Beata Tadla poparła bojkot Macieja Orłosia: „Telewizja Polska przedstawia rzeczywistość alternatywną”

AKPA

Oceń



Kilkanaście dni temu pojawił się na Facebooku wpis Macieja Orłosia, który zwrócił się z osobliwym apelem do pracowników Telewizji Polskiej. Dziennikarz poprosił ich o to, żeby przestali „dalej udawać, że pracują nie w tym samym miejscu, w którym lecą Wiadomości". Swoim wpisem nawiązał do podobnego apelu Borysa Szyca, z którym aktor wystąpił kilka dni wcześniej w ramach reakcji na materiał o Kindze Rusin i o nim samym, który pojawił się w „Wiadomościach”. Ostatni post Orłosia zachęcił również Beatę Tadlę do zabrania głosu w tej sprawie. Dziennikarka, która jeszcze  kilka lat temu pracowała w TVP w roli prowadzącej „Wiadomości”, przyłączyła się do bojkotu stacji.

  Zobacz także  


W rozmowie z Plejadą Beata Tadla powiedziała, że jej zdaniem wypowiedzi dla TVP należy ograniczyć do wystąpień na żywo, co ograniczy ryzyko wykorzystania ich przez stację w innym kontekście:

Podpisuję się pod apelem Maćka Orłosia. Uważam, że nie należy się wypowiadać dla telewizji publicznej. Jeśli już, to [należy] korzystać z programów na żywo, oczywiście, licząc się z tym, że zakrzyczą nas pozostali goście, odpowiednio sformatowani, a także dziennikarz przychylny tym gościom. Ale przynajmniej jest szansa, że wypowiemy coś na żywo i nikt tego nie wytnie... Jeżeli zgadzamy się na wypowiedź, która będzie później wypuszczona w formie krótkiego fragmentu, to rzeczywiście lepiej tego unikać. Nigdy nie wiadomo, w jaki kontekst się trafi, w jak sugestywne ramy nas wpiszą. Tego bym radziła unikać.

Prezenterka zaznaczyła przy tym, że całkowity bojkot TVP może odnieść jednak dość niepożądane skutki:

Jeżeli będziemy bojkotować, to elektorat czy wyznawcy telewizji publicznej nie dowiedzą się, że są jeszcze inne punkty widzenia, bo będą przede wszystkim tkwić w takiej bańce i słyszeć, że wszystko jest super. Oczywiście tak nie jest, bo Telewizja Polska przedstawia rzeczywistość alternatywną.

Na koniec Tadla dodała, że „jeżeli ktoś się staje bohaterem „Wiadomości", to znaczy, że jest ważny, że ta druga strona się z nim liczy albo się go boi”. Stwierdziła też, że pracownicy TVP powinni sami sobie odpowiedzieć na pytanie o to, czy praca w stacji odpowiada wyznawanym przez nich wartościom.






Wszystko na temat:

Beata Tadla TVP Borys Szyc Gwiazdy Telewizja Celebryci Dziennikarz Wszystkie tagi



Komentarze: