×

Wyszukaj artykuł

Rozpacz ekspertów

Stadnina w Janowie Podlaskim wyprzedaje najcenniejsze klacze

Redakcja Pinbook | 04-12-2019 | skomentuj

Stadnina w Janowie Podlaskim wyprzedaje najcenniejsze klacze

Fotografia poglądowa

Oceń



Trwają przygotowania do organizowanej po raz pierwszy w historii zimowej aukcji Polskiego Klubu Wyścigów Konnych, która odbędzie się w sobotę na warszawskim Służewcu. Jej nazwa „Winter Star Horse Auction” nie wprowadza w błąd – na liście licytowanych koni mają się pojawić prawdziwe gwiazdy. Specjaliści ze środowiska są jednak poważnie zaniepokojeni listą wystawionych przez stadninę w Janowie Podlaskim koni. Stadnina postanowiła bowiem pozbyć się jednych z najcenniejszych swoich okazów, jakimi są klacze krwi arabskiej. 

  Zobacz także  


Już od dawna słychać o oznakach podupadania słynnej stadniny w Janowie Podlaskim, co jest związane z jej złym zarządzaniem.

Cenne okazy

Jak informuje „Rzeczpospolita”, stadnina chce sprzedać takie klacze, jak: Adelita, Bambina i Amarena oraz wydzierżawić z możliwością pobierania zarodków Atakamę i Pingę. Prawie wszystkie te konie są młode, obiecujące i cenne z punktu widzenia hodowców koni. Jedynie Pinga ma nieco mniejszą wartość, ponieważ mimo iż jest światową czempionką, ma już 15 lat. Były prezes stadniny oraz wiceprzewodniczący Światowej Federacji Konia Arabskiego, Marek Trela, w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” tak skomentował poczynania stadniny:

Odbieram to jako krzyk rozpaczy. W stadninie obowiązywał program hodowlany, który został przerwany, i teraz chaotycznie rzuca się wszystko, co można, żeby przeżyć, nie zważając na zubożenie hodowli.

  Zobacz także  


Specjaliści alarmują

Ze zdaniem Marka Treli zgadzają się inni specjaliści. Marek Szewczyk, były naczelny „Konia Polskiego" i autor bloga Hipologika.pl podkreślił, że Adelita, Bambina i Amarena nie zostawiły jeszcze następczyń w stadzie. Powiedział „Rzeczpospolitej”:

Jeśli wszystkie gwiazdy znajdą nabywców, skutkiem będzie wyrwa w hodowli. 

Alina Sobieszak z „Araby Magazine” wysłała z kolei do ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego prośbę o wycofanie cennych klaczy z aukcji oraz z dzierżaw.

Zarząd stadniny w Janowie pozostaje jednak przy swojej decyzji i twierdzi, że sprzedaż cennych i niezastąpionych okazów nie wyrządzi szkody w prowadzonej tam hodowli.





Wszystko na temat:

Janów Podlaski Zwierzęta Warszawa Aukcja Wszystkie tagi



Komentarze: