× Biznes i Praca Dom i Ogród Finanse i Ubezpieczenia Gwiazdy Kobieta i Dziecko Kuchnia Kultura i Rozrywka Moda i Odzież Motoryzacja i Transport Nauka i Edukacja Programy i aplikacje Reklama i Marketing Rekordy Sport i Rekreacja Szokujące historie Technologia i Internet Turystyka i Rekreacja Uroda i Zdrowie Wiadomości Związki i Seks
Ezoteryka Gry Kino Lotto Radio
×

Wyszukaj artykuł


XX wiek, rok 2019

PiS postanawia nie protestować przeciwko karze śmierci za homoseksualizm w Ugandzie

Redakcja Pinbook | 28-10-2019 | skomentuj

PiS postanawia nie protestować przeciwko karze śmierci za homoseksualizm w Ugandzie

wiadomosci.radiozet.pl

Oceń


Uganda to dla nas dość odległe miejsce – raczej nie myślimy o niej codziennie. Zapewne nie wszyscy interesują się więc polityką tego kraju. Postanowimy więc nadgonić braki – władze Ugandy zapowiedziały przywrócenie kary śmierci, które dotkną osoby homoseksualne. Swoim życiem odpowiedzą za „kwalifikowany homoseksualizm”. Czemu o tym mówimy? Ponieważ ważne jest to, co wydarzyło się w PE – europosłowie z PiS odmówili poparcia rezolucji Parlamentu Europejskiego, która wzywa do opamiętania się władz Ugandy.

  Zobacz także  


Mazurek z PiS twierdzi, że rzekomo głosowała przeciwko karze śmierci, ale nie za całą rezolucją. Przecież nie mogła jej poprzeć, bo PiS popiera ukazywanie „ideologii LGBT” jako coś, co może zagrozić „normalnym polskim rodzinom”.

Głosowali na coś, czego nie było?

Pani Mazurek nieco się ośmiesza – przecież dokładnie było widać, że wstrzymali swój głos. Innego głosowania nie było, więc na cóż innego mogła głosować? Nie mogła powiedzieć „NIE” karze śmierci, ale ogólnie wstrzymała się od przyjęcia rezolucji.
Więc PiS – Waszczykowski, Krasnodębski, Jurgiel, Jaki, Czarnecki, Bielan, Brudzinski, Zalewska, Szydło, Rafalska, Kempa i Fotyga – postanowili wstrzymać się od głosu. W XXI wieku nie postanowili zagłosować PRZECIW prześladowaniu i karze śmierci na osobach homoseksualnych.

Lepiej dać przyzwolenie na to, aby dalej ludzie w Ugandzie byli prześladowani, bici, poniżani, nękani, aż w końcu zabijani za „zdeklarowany homoseksualizm”, albo, przy odrobinie szczęścia, skazywani na dożywotnie więzienie.

To nie „ideologia LGBT” jest szkodliwa, jest „zarazą” i „zagrożeniem dla normalnych polskich rodzin”. To nienawiść polityków w końcu nas zniszczy.





Wszystko na temat:

Polityka Politycy LGBT