×

Wyszukaj artykuł

„Przez wiele lat nie miałam nawet tortu urodzinowego”

Demi Lovato wyznaje, że byli współpracownicy przyczynili się do jej złamania

Marta | dnia: 06-03-2020 | skomentuj

Demi Lovato wyznaje, że byli współpracownicy przyczynili się do jej złamania

wikipedia.org

Oceń


PEŁNY DOSTĘP tylko dla ZAREJESTROWANYCH


Demi Lovato od lat zmaga się z wieloma problemami w postaci bulimii, depresji oraz uzależnienia od alkoholu i narkotyków. W dużej mierze są one konsekwencją bardzo wcześnie rozpoczętej kariery i presji wywieranej przez przemysł rozrywkowy. Artystka w 2018 roku w ciężkim stanie trafiła do szpitala, co było spowodowane przedawkowaniem heroiny. Zaraz potem, gdy doszła do siebie, trafiła na odwyk. Jej matka wyznała wtedy, że nie miała pewności, czy jej córka w ogóle przeżyje. Na sczęście, dzięki staraniom lekarzy i podjętej terapii, udało się Lovato wrócić do formy - w tym roku piosenkarka powróciła do scenicznej aktywności i wystąpiła na gali Grammy 2020, na której otrzymała owacje na stojąco.

  Zobacz także  


Ostatnio Demi Lovato była gościem w programie Ellen DeGeneres.

Bezduszna kontrola

W rozmowie z dziennikarką artystka wyznała, w jaki sposób była kontrolowana przez swoje otoczenie. Okazuje się, że bliscy współpracownicy sprawdzali jej rachunki, żeby dowiedzieć się, czy za dużo nie je i czy nie przybiera na wadze:

Sprawdzali na moim wyciągu bankowym, co zamawiałam w Starbucksie. To sprawiało, że czułam się fatalnie. Moja bulimia się pogłębiała. Prosiłam o pomoc, ale jej nie otrzymałam. Utknęłam w tej ciężkiej sytuacji. Byłam wtedy trzeźwa i myślałam sobie: „Jestem trzeźwa od sześciu lat, ale jestem nieszczęśliwa. Jestem jeszcze bardziej nieszczęśliwa, niż kiedy piłam. W takim razie, po co jestem trzeźwa?”. Próbowałam uzyskać odpowiedź od ludzi z mojej ekipy, a oni powiedzieli: „Jesteś bardzo samolubna. Pogrążyłabyś siebie i nas”. Ich reakcja sprawiła, że poczułam się całkowicie porzucona.

Gwiazda podkreśliła, do czego byli zdolni posunąć się ludzie z jej otoczenia:

W pokoju hotelowym odłączyliby mi telefon, żebym nie mogła zadzwonić po obsługę. Gdyby były tam owoce, zabraliby je, ponieważ owoce zawierają cukier. Przez wiele lat nie miałam nawet tortu urodzinowego. Miałam „ciasto” z arbuza.

  Zobacz także  


Trzeba podjąć decyzję

W efekcie postępowania swoich współpracowników, piosenkarka nie wytrzymała i ponownie sięgnęła po używki. Niedługo później przedawkowała tak, że w stanie zagrożenia życia trafiła do szpitala. W rozmowie z DeGeneres podkreśliła, że powrót do zdrowia zawdzięcza podjęciu odpowiedniej decyzji:

Podjęłam decyzję, która zaprowadziła mnie tu, gdzie jestem dzisiaj. Zawdzięczam to sobie. Myślę, że to ważne, że siedzę tutaj na tej scenie i mówię: „Jeśli się odważysz, możesz sobie z tym poradzić. Możesz przejść na drugą stronę”.

Zobacz także: Utwory Demi Lovato





Wszystko na temat:

Demi Lovato Muzyka Gwiazdy Choroba Narkotyki Alkoholizm Wszystkie tagi



Komentarze:


Dodaj komentarz