×

Wyszukaj artykuł

Myślał, że ją zmasakruje

„Narodziny gwiazdy” - kompozytor piosenki z filmu nie wierzył w Bradleya Coopera

Marta | dnia: 03-05-2020 | skomentuj

„Narodziny gwiazdy” - kompozytor piosenki z filmu nie wierzył w Bradleya Coopera

Kadr z filmu "Narodziny gwiazdy"

Oceń


PEŁNY DOSTĘP tylko dla ZAREJESTROWANYCH


Film „Narodziny gwiazdy” swoją popularność zawdzięcza kilku czynnikom – romantycznej i jednocześnie tragicznej historii, gwiazdorskiej obsadzie i muzyce, która została nagrodzona Oscarem. Jednym z ważniejszych utworów w filmie jest „Maybe It’s Time”, którą wykonał Bradley Cooper. Fani filmu zapewne dobrze wiedzą, że aktor świetnie spisał się w roli piosenkarza i udowodnił, że ma prawdziwy talent wokalny. Okazuje się jednak, że początkowo kompozytor piosenki Jason Isbell nie wierzył wcale w muzyczne możliwości gwiazdora.

  Zobacz także  


Jason Isbell jest uznanym piosenkarzem i kompozytorem. Za swoje utwory otrzymał cztery nagrody Grammy.

Trudne początki

Isbell udzielił niedawno wywiadu dla magazynu „GQ”, w którym wyznał, że na początku sceptycznie podchodził do napisania piosenki dla Bradley’a Coopera. Producent filmu „Narodziny gwiazdy” Dave Cobb długo musiał go do tego namawiać. Początkowo muzyk odmówił mu twierdząc, że „nie ma czasu na takie badziewie”. Po pewnym czasie zmienił jednak zdanie, między innymi pod wpływem swojej żony. W ten sposób Isbell skomponował utwór, który z miejsca spodobał się Cooperowi, a także Lady Gadze. Jednak kompozytor dalej się bał, że Cooper nie da rady wykonać jego piosenki i ją zupełnie zniszczy:

Cooper przysłał mi nagranie głosowe. Wsiadałem właśnie do samolotu i powiedziałem mu, że wysłucham go, gdy wyląduję. Wtedy jednak pomyślałem, że jego wykonanie może być straszne, a jeśli rzeczywiście takie będzie, to co mu powiem? Nie można powiedzieć Bradleyowi Cooperowi: „Nie możesz śpiewać mojej piosenki. Jesteś do dupy”. Uznałem, że i tak miałby w nosie moją opinię.

Następnie muzyk odsłuchał nagranie i doznał szoku – okazało się, że był w błędzie, a Bradley Cooper idealnie nadaje się na wykonawcę jego utworu. Od razu napisał do aktora sms-a, w którym pogratulował mu talentu. Isbell podkreślił, że teraz bardzo się cieszy, że się zdecydował się na współpracę przy „Narodzinach gwiazdy”. Gdyby podjął inną decyzję, mógłby tego gorzko żałować.






Wszystko na temat:

Bradley Cooper Lady Gaga Filmy Kino Muzyka Wszystkie tagi



Komentarze:


Dodaj komentarz