×

Wyszukaj artykuł

Premiera już niedługo!

Joanna Kulig o „The Eddy”: „Myślę, że takiego serialu jeszcze nie było”

Redakcja Pinbook | 27-04-2020 | skomentuj

Joanna Kulig o „The Eddy”: „Myślę, że takiego serialu jeszcze nie było”

AKPA

Oceń



Już 8 maja na platformie Netflix odbędzie się premiera najnowszego serialu z udziałem Joanny Kulig, pt. „The Eddy”. Za reżyserię nowej produkcji odpowiada reżyser oscarowego „La La Land”, Damien Chazelle. Musicalowy serial przedstawi losy niegdyś cenionego nowojorskiego pianisty jazzowego Elliota Udo, który jest współwłaścicielem podupadającego paryskiego klubu o nazwie The Eddy. Muzyk jest w burzliwym związku ze zmagającą się z problemem alkoholowym piosenkarką Mają, z którą wspólnie prowadzi zespół muzyczny. To właśnie w rolę ukochanej Elliota wcieliła się nasza polska gwiazda. Wszystko zaczyna się komplikować, gdy pianista odkrywa, że w jego klubie prowadzone są szemrane interesy.

  Zobacz także  


Serial „The Eddy” będzie się składał z ośmiu odcinków. Oprócz Joanny Kulig zobaczymy w nim również André Hollanda, Amandlę Stenberg, Leilę Bekhti, Tahara Rahima i Melissę George.

Aktorka zdradza szczegóły serialu

O Joannie Kulig zrobiło się głośno przede wszystkim za sprawą jej roli w „Zimnej wojnie” Pawła Pawlikowskiego. Tam po raz pierwszy w pełni pokazała, że ma nie tylko talent aktorski, ale również wokalny. Z pewnością więc świetnie wypadnie w nowym musicalowym serialu, którego tematyka krąży wokół świata jazuu. Niedawno gwiazda udzieliła wywiadu dla portalu Pudelek, w którym opowiedziała nieco o nowej produkcji ze swoim udziałem. Zdradziła między innymi, na którym odcinku jej fani powinni się skupić najbardziej:

Na festiwalu Berlinale mieliśmy premierę naszego serialu „The Eddy". Jest to serial ośmioodcinkowy, bardzo ciekawy - to dramat muzyczny i kryminalny. Ja wcielam się w postać Mai, dziewczyny Elliota, którego zagrał Andre Holland. To jest klimat klubów jazzowych sceny paryskiej, współcześnie. Każdy odcinek opowiada historię innego muzyka jazzowego. Muzycy wcielali się więc w różne postacie aktorskie, a nie byli profesjonalnymi aktorami. Moim odcinkiem głównym będzie odcinek piąty.

  Zobacz także  


Spełnienie marzeń

Joanna Kulig w dalszej części wywiadu zdradziła również, że występ w „The Eddy” był dla niej wspaniałym doświadczeniem. Nic dziwnego – aktorka miała w nim szansę zaprezentować swoje największe atuty w postaci pięknego głosu, a także zetknąć się z czołowymi nazwiskami światowego kina:

To jest serial muzyczny. Ja tam zaśpiewałam około 14 piosenek po angielsku, 2 po francusku. Jest to taki serial musicalowy. Zetknięcie się z Damianem Chazelle było wielkim przeżyciem dla mnie. (...) Myślę, że takiego serialu nie było. Zresztą wspaniale został odebrany w Zoo Palast, absolutnie pełna widownia. (...) To było spełnienie marzeń i ten serial, bycie z ludźmi, to były dla mnie najlepsze studia jazzowe.

Z pierwszych przedpremierowych recenzji serialu wynika, że „The Eddy” będzie naprawdę wart obejrzenia. Już 8 maja będziemy mogli sami ocenić występ naszej gwiazdy w produkcji Damiena Chazelle'a.





Wszystko na temat:

Joanna Kulig Aktorzy Gwiazdy Seriale Kino Netflix Aktorka Wszystkie tagi



Komentarze: