×

Wyszukaj artykuł

Pracuje na najwyższych obrotach

James Cameron ma już "Avatara 2" i kończy "Avatara 3". Kiedy premiera?

Patrycja | dnia: 29-09-2020 | skomentuj

James Cameron ma już "Avatara 2" i kończy "Avatara 3". Kiedy premiera?

Materiały promocyjne filmu

Oceń


PEŁNY DOSTĘP tylko dla ZAREJESTROWANYCH


James Cameron, reżyser "Titanica", "Avatara" czy "Terminatora", podzielił się niedawno informacją, że ma już nakręconego "Avatara 2", a za sobą ma już około 95% prac nad "Avatarem 3". O swoich pracach nad tymi filmami opowiedział Arnoldowi Schwarzeneggerowi w ramach "Austrian World Summit for the Environment". 

"Avatar 2" i "Avatar 3" są gotowe? 

Cameron rozmawiał z byłym gubernatorem Kalifornii na szczycie, który zapowiadano jako "największą konferencję na temat środowiska na świecie". Schwarzenegger wyjawił, że to własnie Cameron był pierwszą osobą, która próbowała otworzyć mu oczy na temat kryzysu klimatycznego. Jak powiedział: 

Próbowałeś mi uświadomić te problemy całe lata temu, kiedy nie do końca rozumiałem nawet o czym mówisz! To było jakoś w 1984 roku, kiedy reżyserowałeś "Terminatora". 

  Zobacz także  


Później rozmowa stała się nieco bardziej luźna i panowie rozmawiali ze sobą na temat swoich przyszłych projektów. Ze względu na koronawirusa Disney zdecydował się na przesunięcie wielu premier, w tym właśnie "Avatara 2". Będzie można oglądać go dopiero za dwa lata, w grudniu. Oznacza to, że Cameron będzie mógł dopracować pewne elementy, bo jak wyznał - "Avatar 2" jest już nakręcony. Mało tego! Ma również prawie całość na "Avatara 3": 

W dniu, kiedy dokończymy "Avatara 2", zaczniemy po prostu pracować nad "Avatarem 3". Teraz jestem w Nowej Zelandii, gdzie kręcimy resztę rzeczy z aktorami. Brakuje nam jeszcze około 10% materiału. Skończyliśmy już "Avatara 2" i właściwie w 95% nakręciliśmy też "Avatara 3". 

Kolejne części "Avatara" będą się pojawiały co dwa lata - czyli kolejno w 2024, 2026 i 2028 roku. Łącznie będzie więc 5 filmów. 






Wszystko na temat:

Filmy online Wszystkie tagi



Komentarze:


Dodaj komentarz