×

Wyszukaj artykuł


Jak do tego doszło?

Dramatyczny finał koncertu Zenka Martyniuka. Ochroniarz złamał rękę fance

Redakcja Pinbook | 16-03-2020 | skomentuj

Dramatyczny finał koncertu Zenka Martyniuka. Ochroniarz złamał rękę fance

AKPA

Oceń


Zenek Martyniuk jest jednym z najpopularniejszych wykonawców disco polo. Mimo, że swoją karierę rozpoczął już ponad 30 lat temu, na jego koncerty wciąż przybywają tłumy wiernych fanów. O polskim muzyku powstał nawet niedawno film „Zenek” w reżyserii Jana Hryniaka, który był finansowany i promowany przez Telewizję Polską. Piosenkarz doczekał się nawet własnej gry komputerowej. Niedawno jednak artysta nieco stracił w oczach jednej z fanek. Jeszcze przed rozpętaniem się w Polsce epidemii koronawirusa i wprowadzeniem zakazu imprez masowych, w Poznaniu odbył się Karnawałowy Koncert Gwiazd, na którym występował między innymi Zenek Martyniuk. Wybrały się tam wraz ze swoją mamą dwie fanki piosenkarza, Magda i Monika Błaszczyk.

  Zobacz także  


Magda na moment oddaliła w trakcie imprezy od swojej mamy. Gdy wróciła na miejsce, nie mogła jej znaleźć.

Strefa VIP

Kobieta w trakcie poszukiwania swojej matki poprosiła ochroniarza, żeby wpuścił ją do strefy VIP. Mężczyzna nie wyraził na to zgody, powołując się na obowiązujący regulamin. Mimo to, Magda Błaszczyk spróbowała wejść do niedostępnej strefy. Wtedy ochroniarze natychmiast zareagowali – złapali kobietę i skuli jej ręce kajdankami. Ich działanie zakończyło się złamaniem jej ręki. Według późniejszej relacji kobiety, ochroniarze potraktowali ją wyjątkowo brutalnie. Mówiła w wywiadzie dla „Głosu Wielkopolski”:

Wykręcili mi rękę do założenia kajdanek, zabolało. Szarpałam się, ale to był odruch bezwarunkowy. W pewnym momencie poczułam ból w okolicach łokcia. Krzyknęłam, żeby mnie puścić, bo złamali mi rękę. Ona była luźna. Mimo to złapali mnie jeszcze raz i ponownie próbowali założyć kajdanki.

Jak podaje „Fakt”, inaczej tę sprawę widzi z kolei współorganizator koncertu. Jego zdaniem to uczestniczki imprezy zachowywały się nieodpowiednio, a ochrona po prostu wykonywała swoje obowiązki:

Te panie zachowywały się agresywnie. Ochrona ma obowiązek pilnować bezpieczeństwa gwiazd. Jesteśmy w 100 procentach zadowoleni z tego, że pani została zatrzymana, gdy wchodziła do strefy VIP. Nigdy nie można przewidzieć, jakie taka osoba ma zamiary. Gdy zginął prezydent Gdańska, były pretensje, że ochrony nie było. Tu są pretensje, że była.

Dziennikarze „Faktu” zapytali o komentarz w tej sprawie także gwiazdę koncertu w Poznaniu, Zenka Martyniuka. Okazuje się, że piosenkarz nie zdawał sobie sprawy z tych dramatycznych wydarzeń:

Trudno mi to komentować, bo nie tylko nie wiem, jak dokładnie to wszystko przebiegało, ale nawet nie miałem wiedzy, że do takiego zdarzenia doszło.

  Zobacz także  


Kto zawinił?

Sprawa okaleczenia Magdy Błaszczyk będzie teraz rozstrzygana przez policję. Obie strony złożyły już do prokuratury odpowiednie powiadomienia i prowadzone jest śledztwo mające wyjaśnić, kto jest odpowiedzialny za zaistniałą sytuację. Rzeczniczka wielkopolskiej policji poinformowała:

Postępowanie z zawiadomienia pracowników ochrony toczy się pod kątem gróźb karalnych i naruszenia ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. Drugie postępowanie jest prowadzone pod kątem naruszenia czynności narządu ciała lub rozstroju zdrowia. Zostało ono potwierdzone w dokumentacji medycznej, z której wynika, że doszło do złamania.




Wszystko na temat:

Zenek Martyniuk Muzyka Koncert Gwiazdy Prokuratura Zdrowie Wypadek Wszystkie tagi



Komentarze: