×

Wyszukaj artykuł

Aktor miał ostrą konkurencję

„Peaky Blinders” - to nie Cillian Murphy miał zagrać główną rolę w serialu

Redakcja Pinbook | 06-06-2020 | skomentuj

„Peaky Blinders” - to nie Cillian Murphy miał zagrać główną rolę w serialu

"Peaky Blinders"/Materiały prasowe

Oceń



Dla większości fanów serialu „Peaky Blinders” Cillian Murphy jest zapewne jedynym słusznym kandydatem do odegrania roli głównego bohatera. Dzięki swojej charakterystycznej urodzie świetnie wpasował się w realia Birmingham okresu międzywojennego, w którym została osadzona akcja serialu. Okazuje się jednak, że twórca serialu Steven Knight początkowo miał zupełnie inną wizję postaci gangstera o skomplikowanej osobowości, Tommy’ego Shelby. Miała być nieco inaczej skonstruowana, a przy obsadzaniu tej roli pod uwagę brano zupełnie innego aktora.

  Zobacz także  


Z powodu koronawirusa wstrzymano zdjęcia do szóstego sezonu serialu. Na razie nie wiadomo, kiedy ekipa powróci na plan, w związku z czym nieznana jest jeszcze planowana data premiery nowej odsłony.

Walka o rolę

Niedawno showrunner serialu „Peaky Blinders” udzielił wywiadu podczas live’a na youtubowym kanale brytyjskiego magazynu „Esquire”. W trakcie rozmowy zdradził, że początkowo w roli głównego bohatera zamierzał obsadzić Jasona Stathama, gwiazdora takich superprodukcji jak „Niezniszczalni” czy „Szybcy i wściekli: Hobbs i Shaw”. Przy wyborze kierował się zwłaszcza wyglądem aktora, który jego zadaniem świetnie by oddawał charakter postaci Tommy’ego Shelby. Okazuje się, że wówczas rację twórcy serialu przyznał nawet sam Cillian Murphy, z którym Steven Knight także w tym czasie prowadził rozmowy. Showrunner przyznał, że wówczas nie zdawał sobie do końca sprawy z potencjału Murphy’ego:

Spotkałem się z nimi obydwoma w LA, żeby pogadać, i byłem za Jasonem. Jeden z powodów jest taki, że fizycznie Jason to Jason. Cillian, kiedy go spotykasz, oczywiście nie jest Tommym, a ja byłem na tyle głupi, że tego nie rozumiałem.

Po tym spotkaniu Cillian Murphy był przekonany, że nie ma szans na angaż w „Peaky Blinders”. Mimo to, nie dał za wygraną i postanowił jeszcze zawalczyć o rolę. Wysłał więc do Stevena Knighta sms-a, w którym napisał: „Pamiętaj, że jestem aktorem”. To jedno zdanie dało do myślenia twórcy serialu, który zrozumiał, że na ekranie niepozorny Murphy przemieni się w prawdziwego gangstera.

Czekacie na kolejny sezon serialu? W tym czasie możecie obejrzeć świetny film wojenny „Stalingrad”. Polecamy również inne produkcje przenoszące nas do początku XX wieku, takie jak „Wzgórze rozdartych serc” czy „Wróg u bram".






Wszystko na temat:

Seriale Jason Statham Wszystkie tagi



Komentarze: