× Biznes i Praca Dom i Ogród Finanse i Ubezpieczenia Gwiazdy Kobieta i Dziecko Kultura i Rozrywka Moda i Odzież Motoryzacja i Transport Nauka i Edukacja Programy i aplikacje Reklama i Marketing Sport i Rekreacja Szokujące historie Technologia i Internet Turystyka i Rekreacja Uroda i Zdrowie Wiadomości Związki i Seks
Ezoteryka Gry Kino Lotto Przepisy Radio Rekordy
×

Wyszukaj artykuł


W końcu stanie przed sądem

Wrocław: Barbara J. rzuciła swoim dzieckiem o asfalt i kopała je po głowie. Grozi jej dożywocie

Redakcja Pinbook | 05-11-2019 | skomentuj

Wrocław: Barbara J. rzuciła swoim dzieckiem o asfalt i kopała je po głowie. Grozi jej dożywocie

Zdjęcie poglądowe

Oceń


Do tej tragedii doszło w lutym tego roku, we Wrocławiu, na jednej z jego ulic. Matka rzuciła niemowlęciem o ziemię, a następnie brutalnie skopała je po malutkiej główce. Przechodnie zauważyli co się dzieje i odebrali matce dziecko, a następnie zaalarmowali policję i pogotowie. Do sądu trafił już akt oskarżenia przeciwko Barbarze J. - w tym momencie, mimo jej tłumaczenia, grozi jej dożywocie. W momencie zdarzenia była kompletnie pijana.

  Zobacz także  


Teraz 34-latka zarzeka się, że nie chciała zabić swojego dziecka, chociaż w pełni przyznaje się do zarzucanych jej czynów.

Rzuciła nim o ziemię i kopała po główce

Prokuratorka Justyna Pilarczyk, rzecznik Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu, w rozmowie z mediami poinformowała o tym, jak tragiczne zdarzenia miały miejsce w lutym tego roku we Wrocławiu.
Według ustaleń śledczych Barbara J., która czekała na swojego konkubenta, w pewnej chwili wyjęła dziecko z wózka, uderzyła nim o ziemię i zaczęła bić po głowie.

Podeszwą kozaka uderzała z impetem w jego główkę, wdeptując ją w podłoże. Kobieta uderzyła chłopca sześć razy, po czym spłoszona przez świadka zdarzenia, podniosła dziecko, przerzuciła przez ramię i oddaliła się
Świadkowie nie pozwolili jej uciec – dogonili ją, zatrzymali, odebrali jej dziecko i wezwali odpowiednie służby. Policjanci ustalili, że w jej organizmie znajdował się ponad promil alkoholu. 34-latka została przewieziona wtedy do Wrocławskiego Ośrodka Pomocy Osobom Nietrzeźwym.

  Zobacz także  


Niestety, dziecko będzie odczuwało konsekwencje ataku własnej matki już do końca życia. Jak podkreśliła Pani prokurator Pilarczyk:

Sam ciężki uszczerbek na zdrowiu może się realizować w odległym czasie pod postacią późnych powikłań urazu, takich jak zaburzenia rozwoju, zaburzenia neurologiczne, głuchota

Chociaż wszystkie ślady wskazują na to, że matka chciała zabić dziecko – ona się do tego nie przyznaje. Twierdzi, że absolutnie nie miała tego na celu. Mimo to – kobiecie grozi dożywocie.




Wszystko na temat:

Wrocław Dziecko Usiłowanie zabójstwa