× Biznes i Praca Dom i Ogród Finanse i Ubezpieczenia Gry Gwiazdy Kobieta i Dziecko Kuchnia Kultura i Rozrywka Moda i Odzież Motoryzacja i Transport Nauka i Edukacja Programy i aplikacje Reklama i Marketing Rekordy Sport i Rekreacja Szokujące historie Technologia i Internet Turystyka i Rekreacja Uroda i Zdrowie Wiadomości Związki i Seks
Ezoteryka Kino Lotto Radio
×

Wyszukaj artykuł


Precz szatanie!

Kościół wciąż nie odpuszcza walki z Halloween

Redakcja Pinbook | 28-10-2019 | skomentuj

Kościół wciąż nie odpuszcza walki z Halloween

Fotografia poglądowa

Oceń


Jak co roku, wraz ze zbliżającym się Świętem Zmarłych, podnoszą się głosy katolików, wymierzone w przybyłe stosunkowo niedawno z Zachodu święto Halloween. Nazywane jest przez nich „duchowym zagrożeniem” i „drogą do piekła” oraz kojarzone z okultyzmem, satanizmem i wszelkim możliwym złem zatruwającym umysły, zwłaszcza dzieci. Nawet papież Franciszek dąży do zakazania obchodzenia tego święta.

  Zobacz także  


Czy święto Halloween faktycznie niesie ze sobą takie zagrożenie?

Pradawne korzenie

Historia tego święta nie jest do końca znana. Może się wywodzić z tradycji rzymskiej lub celtyckiej. Najprawdopodobniej pochodzi między innymi od święta Samhain obchodzonego niegdyś z okazji końca jesieni w Europie Północnej. Wierzono wówczas, że w dniu tego święta zacierała się granica pomiędzy światem żywych i umarłych. Palono wtedy ogniska, żeby odegnać złe duchy i sprowadzić duchy dobre. Najprawdopodobniej takie zamiary przyświecały również noszeniu upiornych masek, które cieszą się ogromną popularnością aż do dziś. Ciężko więc dopatrzeć się w tradycji halloweenowej maskarady złych zamiarów i chęci przywołania piekielnych mocy.

Szczególnie ciekawe jest to, że polskie zwyczaje zaduszne, które mają jeszcze genezę przedchrześcijańską, są całkiem podobne. Wszechobecne w naszej kulturze znicze wywodzą się z obyczaju palenia ognisk na grobach zmarłych, których celem było ogrzanie przybyłych do nas, zagubionych dusz. Z kolei jeszcze w XIX-wiecznej Polsce odprawiano ludowe obrzędy zwane dziadami, których celem było przywoływanie duchów i ulżenie im w pośmiertnym cierpieniu. Co ciekawe, składano im ofiary z jedzenia i napojów, którymi częstowano tzw. dziadów, czyli przykościelnych żebraków. Zwyczaj ten od razu i nie bez powodu przywodzić może na myśl zachodni, tak krytykowany przez środowiska katolickie obyczaj częstowania przebranych dzieci cukierkami. Wierzono również, że w tym szczególnym czasie po ulicach błąkają się dusze zmarłych.

  Zobacz także  


Brak zrozumienia

Zważając na wspólne cechy obu tradycji, oraz ich wyjątkowo pozytywne przesłanie związane z troską o dusze zmarłych, trudne do zrozumienia jest stanowiska Kościoła w tej sprawie. Zdaje się, że celowo stara się on pomijać pewne oczywiste fakty kulturowe w celu zachowania monopolu na obchodzenie Święta Zmarłych. Rodzice zakazują swoim dzieciom udziału w halloweenowych zabawach, które mogłyby w życiu dziecka odegrać dużą rolę w oswajaniu śmierci, która na co dzień jest wypierana na margines społecznej świadomości. Jak widać, tym co jak zwykle najbardziej przeraża, jest po prostu inność.

Z drugiej strony jednak, źródeł tej niechęci można się dopatrywać w komercjalizacji Halloween, która sprawia, że ordynarne plastikowe wiedźmy i świecące kościotrupy przesłaniają głębsze znaczenie tego święta. To one stają się cielesnym symbolem duchowego zagrożenia, przyczyniającym się do szerzenia pogłosek o rzekomych opętaniach wśród dzieci, które nieopatrznie wzięły udział w halloweenowej zabawie.




Wszystko na temat:

Halloween Wszystkich Świętych Religia Kościół Tradycja