×

Wyszukaj artykuł

Koronawirus pokrzyżował im plany

Będzie dobrze, kochanie – losy rodziny w dobie pandemii

Redakcja Pinbook | 21-05-2020 | skomentuj

Będzie dobrze, kochanie – losy rodziny w dobie pandemii

Materiały prasowe

Oceń


Oceniam jako:

Ocena filmu:

Średnia ocena użytkowników: 5 Średni

Dodaj do profilu jako

Chcę obejrzeć Już oglądałem

„Będzie dobrze, kochanie” to jeden z pierwszych w Polsce seriali, które zostały nakręcone w czasie pandemii koronawirusa. Zdjęcia do serialu powstają zgodnie z wszelkimi zasadami bezpieczeństwa i bez klasycznych planów zdjęciowych, czyli w prywatnych domach aktorów. Serial swoją formą ma przypominać rozmowy prowadzone za pośrednictwem komunikatorów internetowych. Widzowie będą mogli poznać historię pewnej rodziny, której plany zupełnie pokrzyżowały zaistniałe okoliczności.

Tytuł: Będzie dobrze, kochanie
Premiera: 2020
Gatunek: obyczajowy
Kraj: Polska
Twórcy: Bartosz Kubera
Dostępny na: vod.tvp.pl

  Zobacz także  


Opis fabuły

Serial ukazuje losy dwóch rodzin. Głównymi bohaterami są młodzi narzeczeni, Justyna - w tej roli Wiktoria Gąsiewska - i Artur, w którego wcielił się Filip Gurłacz. Para w 2020 roku zamierzała się pobrać i miała już zaplanowany ślub oraz wesele. Ich plany przekreśliła jednak pandemia koronawirusa. Wszystko dodatkowo się skomplikowało z tego względu, że Artur w tym czasie przebywał w Australii, gdzie pracuje. Miał wrócić do rodziny na miesiąc przed ślubem, jednak w zaistniałych okolicznościach stało się to niemożliwe. Para obawia się teraz, że już nigdy nie weźmie ślubu. Oboje będą musieli się zmierzyć nie tylko z lękiem przed odroczonym zawarciem małżeństwa, ale także przed ograniczonym kontaktem. Narzeczeni będą robić wszystko, żeby znowu być razem. W tych dążeniach będzie ich aktywnie wspierać najbliższa rodzina: rodzice oraz dziadkowie.
 

  Zobacz także  


Zwiastun

Obsada

Wiktoria Gąsiewska
Filip Gurłacz
Ilona Ostrowska
Jacek Lenartowicz
Dorota Chotecka
Tomasz Sapryk





Wszystko na temat:

Seriale Seriale online Wszystkie tagi



Komentarze: