×

Wyszukaj artykuł


„Tylko nie mów nikomu” - dokument – skandalista

Redakcja Pinbook | 15-05-2019 | skomentuj

„Tylko nie mów nikomu” - dokument – skandalista

materiały prasowe

Oceń


Oceniam jako:

Ocena filmu:

Średnia ocena użytkowników: 5 Średni

Dodaj do profilu jako

Chcę obejrzeć Już oglądałem

Jak wiemy nic nie daje takiej popularności jak skandale, a tutaj mówimy o wielkiej ich skali. W efekcie licznik wyświetleń dokumentu na YouTube po prostu nie hamuje. W środę popołudniu wskazuje już 15 milionów odsłon, co dziwne zniknął z karty „na czasie”.

Dzieło braci Sekielskich – Tomasza i Marka - to dokument, w którym opisane są historie ofiar pedofilii w Polsce. Przypadki, którym został poświęcony dotyczą tylko ofiar molestowanych przez duchownych polskiego Kościoła Katolickiego. W dwugodzinnym materiale obejrzymy wyznania ofiar, w których szczegółowo opisują wydarzenia z przeszłości, w której stawały się ofiarami pedofilii księży. Dowodem na wydarzenia, jakie miały miejsce są nagrania wypowiedzi sprawców, w których przyznają się oni do stawianych im zarzutów.

 

  Zobacz także  


Przedstawia między innymi nieopisane do tej pory przypadki - nieżyjącego ks. prałata Franciszka Cybuli i ks. Eugeniusza M. oraz księdza Dariusza O., który został skazany za molestowanie seksualne dzieci, a niedawno prowadził dla nich rekolekcje pomimo zasądzonego, dożywotniego zakazu pracy z dziećmi.

"Tylko nie mów nikomu", film dokumentalny Tomasza i Marka Sekielskich, poświęcony pedofilii w polskim Kościele został opublikowany w sobotę po południu. W trakcie pracy nad filmem twórcy zwrócili się z prośbą o wypowiedzi do najważniejszych polskich hierarchów, ale ci odmówili. Dopiero po publikacji dokumentu zaczęli się do niego odnosić.

  Zobacz także  


Pomysł zrobienia filmu powstał kilka lat temu, gdy Sekielski pierwszy raz zetknął się z ofiarami księży pedofilów. — Widziałem płaczących dorosłych ludzi, których życie było zburzone — mówił dziennikarz w Onet Rano. Sekielski dodał, że w filmie rozmawia z ludźmi dorosłymi, którzy zdecydowali się "dać świadectwo", aby inni ludzi żyjący z poczuciem krzywdy też się ujawnili i "walczyli o swoje prawa i prawdę". Podkreślił, że jego film "nie jest antyreligijny".Reżyser uważa też, że jego film ma szansę wywołać jeszcze większe poruszenie niż "Kler" Smarzowskiego. — Spodziewam się, że to, co ma się wydarzyć, wydarzy się dopiero po filmie. Przeciwnicy produkcji rzucą się na nas dopiero wtedy. Tym bardziej że w tym filmie jako bohaterowie negatywni pojawią się także kościelne "autorytety", księża, których nazwiska są dobrze znane opinii publicznej — mówił jeszcze przed sobotnią premierą w serwisie Youtube. 

I tak też się dzieje. Sytuacja jest rozwojowa, gdyż nawet najwyższe władze naszego kraju nie mogą pozostać obojętne wobec zjawisk, jakie ujawniono w „Tylko nie mów nikomu”, a rosnące napięcie pomiędzy Kościołem a społeczeństwem zwiększa się z każdym dniem.





Wszystko na temat:

Wszystkie tagi



Komentarze: