Najlepsze czarno-białe filmy

Opublikował: Redakcja Pinbook

Data publikacji: 16-04-2019

ocena: 0     skomentuj

iluzjon.fn.org.pl

Magia kina nie zawsze tkwi w kolorze czy robiących wrażenie efektach specjalnych. Doskonałym odzwierciedleniem tej tezy są czarno-białe produkcje, którym nie sposób odmówić klimatu i fenomenalnej gry aktorskiej. Czasem pozbawione koloru obrazy dodają autentyczności przedstawianej tematyce. Bez wątpienia nawet starsze filmy zasługują na obejrzenie. Przyjrzyjmy się więc kilu czarno-białym dziełom, które osiągnęły status kultowych.

„Pół żartem, pół serio”

Dość wiekowa produkcja, która premierę miała w roku 1959. Pomimo upływającego czasu film świetnie się starzeje. Opowiada historię dwóch muzyków, którzy uciekając przed gangsterami znajdują schronienie w damskim zespole jazzowym. Bohaterowie świetnie odnajdują się w żeńskich rolach, a film jest idealnym antydepresantem, który bawi pomimo upływającego czasu.

„Sabrina”

Historia niezwykłego miłosnego trójkąta, którą widzowie mogą podziwiać od 1954 roku. Tytułowa bohaterka jest nieszczęśliwie zakochana w Davidzie – typowym kobieciarzu i flirciarzu. Nieosiągalny początkowo dla Sabriny, ostatecznie zwraca na nią uwagę dopiero gdy jest zaręczony. W tym momencie do akcji wkracza jego starszy brat – Linus. Film pełen humoru i genialnych postaci. 

„Dwunastu gniewnych ludzi”

Dramat, który premierę miał w roku 1957. Tytułowych dwunastu gniewnych ludzi to przysięgli sądowi, którzy mają wydać wyrok w sprawie o morderstwo. Jedenastu z nich dochodzi do porozumienia, jeden natomiast ma wątpliwości co do winy oskarżonego. Do wydania wyroku wymagana jest jednak jednomyślność. Następuje więc pełna emocji wymiana zdań, podczas której jeden z przysięgłych wykłada swoje argumenty pozostałym, starając się przekonać ich do swojego zdania.

 

„Rzymskie wakacje”

Emocjonalna opowieść o chęci normalnego życia. Film zadebiutował w roku 1953. Księżniczka Anna wymyka się swoim ochroniarzom i spełnia swoje marzenie – zwiedza Rzym jako turystka. Poznaje dziennikarza, który zna jej prawdziwe nazwisko. To co zachwyca w produkcji to bez wątpienia sceneria. Zdjęcia Rzymu pochodzące sprzed ponad 50 lat budzą nostalgię i pokazują miasto z nieznanej młodym ludziom perspektywy. 

„Człowiek słoń”

Nieco nowsza produkcja, która premierę miała w roku 1980. Oparta na faktach opowieść człowieka dotkniętego rzadką chorobą – zespół Proteusza. W jej wyniku ciało bohatera jest zdeformowane, a jeden z londyńskich medyków postanawia wykorzystać go do celów naukowych. Film niełatwy w odbiorze, ale na pewno przysparzający emocji. Akcja rozgrywa się w XIX wiecznym Londynie, co dodaje produkcji dodatkowego smaczku.

Oceń artykuł:
  • Średnia ocena: 0 (0 głosów)

0 (0 głosów)

Komentarze do artykułu: 0

Podoba Ci się artykuł?
Polub nasz fanpage