×

Wyszukaj artykuł

5 ciekawostek o filmie

„Hellboy” Guillermo del Toro - kilka faktów, o których mogliście nie wiedzieć

Redakcja Pinbook | 26-03-2020 | skomentuj

„Hellboy” Guillermo del Toro - kilka faktów, o których mogliście nie wiedzieć

youtube.pl

Oceń


Hellboy jest jedną z najpopularniejszych komiksowych postaci na świecie. Bohater o wyglądzie potwora przybył na Ziemię w wyniku nazistowskich eksperymentów o charakterze satanistycznym. Nie trafia jednak dokładnie tam, gdzie powinien i zostaje wyszkolony przez amerykańskich żołnierzy. Mimo, że ma diabelską naturę, staje po stronie dobra. Ekranizacji komiksu podjął się między innymi Guillermo del Toro, który już od dłuższego czasu o tym marzył. Jego film „Hellboy” z 2004 roku wśród wielu fanów uchodzi za jedną z najlepszych ekranizacji komiksowych. Wprawdzie nie osiągnął on spektakularnego sukcesu finansowego, ale stał się ikonicznym przedstawieniem przygód Hellboya. Poznajcie kilka ciekawostek na temat powstawania filmu, o których do tej pory mogliście nie mieć pojęcia:

1. aktor – Guillermo del Toro od samego początku jako odtwórcę głównej roli rozważał Rona Perlmana. Okazuje się, że nie tylko reżyser miał taką wizję filmu. Gdy spotkał się w ramach przygotowań do filmu z autorem komiksu, Mike’em Mignolą, zdecydowali, że jednocześnie wypowiedzą nazwisko swojego kandydata do roli Hellboya. Podobno obaj wtedy wypowiedzieli zgodnie nazwisko Rona Perlmana. Wprawdzie później wytwórnia nalegała, żeby pod postacią diabolicznego bohatera wystąpił Vin Diesel, jednak reżyser pozostał przy swoim pierwotnym pomyśle.

  Zobacz także  


2. przygotowanie do roli – Ron Perlman poświęcił mnóstwo czasu, żeby odpowiednio przygotować się do odegrania Hellboya. Aktor przeczytał wszystkie komiksy o nim, jakie kiedykolwiek powstały. Z kolei żeby osiągnąć odpowiedni wygląd, trenował na siłowni przez trzy godziny dziennie, pięć lub siedem dni w tygodniu – na swoje treningi poświęcał wszystkie wolne chwile, także podczas pracy na planie.

3. ręka i nogi Hellboya – każdy fan komiksu i filmu dobrze wie, że Hellboy ma dużą, kamienną prawą rękę. Najpierw jednak twórcy zamierzali założyć tę protezę na lewą rękę aktora, żeby ułatwić mu funkcjonowanie na planie filmowym. Gdy się jednak okazało, że Ron Perlman jest leworęczny, wszystko się idealnie ułożyło i można było pozostawić protezę na prawej ręce, zgodnie z pierwowzorem Hellboya. Nieco inaczej jednak sprawa wyglądała z nogami postaci, które zakończone są kopytami. Po przymiarkach specjalnych protez podjęto decyzję, że aktor wystąpi w filmie w zwykłych butach. Początkowo planowano dorobić komputerowo kopyta w postprodukcji, ale ostatecznie zupełnie z tego zrezygnowano.

  Zobacz także  


4. charakteryzacja – jak można się domyślać, przygotowanie aktorów do wystąpienia na planie w pełnej charakteryzacji zajmowało niezmiernie dużo czasu. Było tak nie tylko w przypadku Hellboya, ale także postaci Abe Sapiena, w którą wcielił się Doug Jones. Aktor swój dzień zdjęciowy zaczynał od około 5 lub 7 godzin spędzonych na krześle makijażystów. Z kolei już po zakończonym dniu pracy musiał poświęcić trzy godziny na sam demakijaż. Żeby oszczędzić cenny czas, czasami aktorowi pozostawiano część elementów charakteryzacji na twarzy na kolejny dzień.

5. cameo –  postać Abe Sapiena wcale nie mówi w filmie głosem Douga Jonesa. Swojego głosu dla tej postaci użyczył David Hyde Pierce. Aktor jednak nie chciał, żeby jego nazwisko znalazło się na liście obsady. Twierdził bowiem, że kreacja postaci Sapiena to przede wszystkim dzieło Jonesa. Co ciekawe, Douga Jonesa możemy zobaczyć w „Hellboyu” także bez charakteryzacji. Aktor występuje w nim jako jeden z pacjentów szpitala psychiatrycznego Bellamie. Mało kto wie zapewne, że niektórym postaciom filmu głosu użyczał sam Guillermo del Toro. Reżyser zagrał także postać małego Hellboya, Sammaela, Kroenena i Ivana.





Wszystko na temat:

Guillermo del Toro Filmy Film Aktorzy Historia Kino Ciekawostki Wszystkie tagi



Komentarze: