×

Wyszukaj artykuł

6 zaskakujących faktów

„Zielona mila” - ciekawostki na temat powstawania filmu

Redakcja Pinbook | 31-03-2020 | skomentuj

„Zielona mila” - ciekawostki na temat powstawania filmu

youtube.pl

Oceń


PEŁNY DOSTĘP tylko dla ZAREJESTROWANYCH

Ekranizacja powieści Stephena Kinga, pt. „Zielona mila”, stała się jednym z najważniejszych filmów ubiegłego wieku. Akcja filmu rozgrywa się w 1935 roku. Przedstawia historię Paula Edgecombe’a, granego przez Toma Hanksa, który jest strażnikiem w bloku śmierci więzienia Cold Mountain. Jednym z jego obowiązków jest prowadzenie skazańców do celi śmierci długim korytarzem, którego posadzka jest wyłożona zieloną wykładziną, nazwaną „zieloną milą”. W pewnym momencie do więzienia przybywa niezwykłych rozmiarów czarnoskóry skazaniec, John Coffey, w którego wcielił się Michael Clarke Duncan. Został on skazany na karę śmierci za zamordowanie dwóch białych dziewczynek. Wkrótce okazuje się, że przejawia on niezwykłe zdolności. Każdy, kto widział ten film dobrze wie, jak się kończy ta historia. Jednak nie wszyscy zdają sobie sprawę z pewnych faktów dotyczących szczegółów powstawania filmu w reżyserii Franka Darabonta. Oto niektóre z nich:

1. Aktorzy – w filmie „Zielona mila” w głównej roli Paula Edgecombe’a występuje Tom Hanks. Okazuje się jednak, że reżyser początkowo zamierzał ją przydzielić Johnowi Travolcie, który odrzucił jego propozycję. Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku roli psychopaty Wilda Billa Whartona, w którą wcielił się Sam Rockwell – niewiele brakowało, a zobaczylibyśmy w niej Josha Brolina.

  Zobacz także  


2. To nie Greer miał grać starszą wersję Edgecombe’a – w filmie ukazana jest „starsza wersja” strażnika Paula Edgecombe’a. Odegrał ją 82-letni wówczas Dabbs Greer. Początkowo twórcy zamierzali odpowiednio ucharakteryzować do niej Toma Hanksa. Napotkali jednak trudności natury technicznej – makijażystom nie udało się odpowiednio przekształcić młodego Hanksa w 108-letniego staruszka.

3. Problem z postacią Johna Coffeya – początkowo twórcy filmu mieli trudności ze znalezieniem odpowiedniego aktora do roli skazańca wykazującego się nadprzyrodzonymi zdolnościami. Wtedy pomógł im Bruce Willis, który zaproponował udział w castingu Michaelowi Clarke’owi Duncanowi, z którym zaprzyjaźnił się na planie „Armageddonu”. Clarke był bowiem wielkim fanem Stephena Kinga i jego książki „Zielona mila”.

4. Duncan nie był najwyższym aktorem – olbrzymia postać Michaela Clarke’a Duncana niejednemu zapadła w pamięć. Ciężko w to uwierzyć, ale nie był on wcale najwyższym mężczyzną na planie „Zielonej mili”. Okazuje się, że o klika centymetrów wyższy od niego był James Cromwell, który występował w roli Wardena Mooresa. Co ciekawe, aktor grający strażnika Howella był tego samego wzrostu, co Duncan.

  Zobacz także  


5. „Zielona mila” ma wiele wspólnego ze „Skazanymi na Shawshank” - okazuje się, że oba filmy łączy nie tylko ten sam pomysłodawca scenariusza. W obu produkcjach wystąpili tacy aktorzy, jak Brian Libby, Jeffrey DeMunn, Mack Miles i William Sadler. Kompozytorem muzyki do filmów był Thomas Newman, scenografem był Michael Seirton, a montażu dokonał Richard Francis-Bruce.

6. Mr. Jingles – widzom „Zielonej mili” może się wydawać, że rolę więziennej myszy odegrał tylko jeden gryzoń. Nic bardziej mylnego – w filmie wystąpiło od piętnastu do trzydziestu świetnie wyszkolonych myszy. Część scen z ich udziałem powstała także dzięki specjalnym efektom komputerowym. Dotyczyło to zwłaszcza tych scen, w których Mr. Jingles pada ofiarą rozwścieczonego Parcy’ego Wetmore’a.





Wszystko na temat:

Filmy Film Kino Historia Stephen King Tom Hanks Aktorzy Ciekawostki Wszystkie tagi



Komentarze:


Dodaj komentarz