×

Wyszukaj artykuł

Zagadka rozwiązana

„Dom z papieru” - dlaczego bohaterowie śpiewają ulubioną pieśń Jana Pawła II?

Redakcja Pinbook | 08-04-2020 | skomentuj

„Dom z papieru” - dlaczego bohaterowie śpiewają ulubioną pieśń Jana Pawła II?

Dom z papieru, kadr

Oceń


Niedawno na Netflixie odbyła się premiera czwartego sezonu hiszpańskiego serialu „Dom z papieru”. Do tej pory z ust bohaterów serialu, którzy zaciekle okupują narodową mennicę, słychać było głównie piosenkę „Bella ciao”. Ten polityczny utwór był niegdyś śpiewany przez włoskich partyzantów, którzy walczyli przeciwko wojskom hitlerowskim okupującym Włochy. Historyczna pieśń w wykonaniu Berlina stała się szybko przewodnim motywem muzycznym „Domu z papieru”, dzięki czemu w ostatnim czasie stała się wyjątkowo popularna wśród fanów produkcji.

  Zobacz także  


W czwartym sezonie widzowie serialu oszaleli na punkcie kolejnej włoskiej pieśni śpiewanej przez Berlina, zatytułowanej „Ti Amo”. Jednak twórcy „Domu z papieru" mieli jeszcze jedną muzyczną niespodziankę w zanadrzu.

„Barka”

Widzowie z pewnością zdziwili się słysząc w jednym z odcinków czwartego sezonu ulubioną pieśń papieża Jana Pawła II, czyli dobrze znaną nam wszystkim „Barkę”. Pojawia się ona w momencie, gdy szef ochrony Banku Hiszpanii bierze Nairobi jako zakładniczkę. Gandia każe wtedy jej i pozostałym członkom ekipy Profesora zanucić „Barkę”, przy czym grozi, że strzeli w kierunku każdej osoby, która nie będzie śpiewać – celem tego działania było zdobycie informacji, jak daleko znajdują się Rio, Helsinki i Denver. Okazuje się, że wybór tego utworu był zupełnie uzasadniony. „Barka” oryginalnie nie jest utworem polskim, tylko hiszpańskim i powstała w latach siedemdziesiątych pod tytułem „Pescador de hombres”. Niedługo potem pieśń z tekstem przełożonym przez księdza Stanisława Szmidta stała się popularna również w naszym kraju.

Zobacz także: „Dom z papieru” - zobaczcie wideo z wpadkami z planu






Wszystko na temat:

Seriale Netflix Kino Jan Paweł II Aktorzy Muzyka YouTube Wszystkie tagi



Komentarze: