Trudna sztuka rozmowy w związku.

Opublikował: Redakcja Pinbook

Data publikacji: 08-04-2019

ocena: 0     skomentuj

W każdym związku zdarzają się lepsze i gorsze momenty. Najważniejsze jest to, aby potrafić się komunikować z ważnymi dla nas osobami. Dlatego właśnie trzeba się odpowiednio nauczyć sztuki rozmowy, która nie jest najłatwiejsza, ale w późniejszym czasie – wiele potrafi zmienić. Przeważnie na lepsze. Ostatecznie w końcu większość sytuacji ma swój szczęśliwy koniec. Nawet jeśli na początku nie postrzegamy ich na „zbyt wesoły”. Jak odpowiednio rozmawiać ze swoim partnerem? 

1. Nie komentuj jego zachowania, mów o swoich uczuciach

Najgorsze co możemy zrobić jest wytykanie czyichś zachowań. Mówienie mu, że jest taki, albo inny. Nie należy się na tym skupiać podczas rozmowy. Najlepiej jest to przedstawiać na swoich uczuciach i emocjach np. „Bardzo mnie boli to, że podczas rozmów ze mną, patrzysz ciągle na telefon”. To brzmi znacznie lepiej niż „Wkurza mnie, że korzystasz z telefonu”. Wydźwięk tego co mówimy ma ogromne znaczenie, chociaż nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę. Bardzo łatwo jest kogoś zranić, albo rozwścieczyć, przez nieumiejętną próbę podjęcia jakiegoś tematu. Unikajmy więc wytykania komuś błędów, ale możemy przedstawić na sobie, jak wpływają na nasze uczucia zachowania bliskiej nam osoby.

2. Zatrzymaj się, przemyśl i dopiero zareaguj

Niekiedy zdarza się tak, że nagle wybuchamy, kompletnie nie panując nad emocjami i nad tym, co w tych emocjach mówimy. Czasami wystarczy krok, malutki, żeby przekroczyć jakąś granicę. Nagle okazuje się, że się zagalopowaliśmy i sprawiliśmy komuś ogromną krzywdę. I jeśli w danym momencie cieszymy się z tego, że trafiliśmy i zabolało, to za jakiś czas, gwarantuję, będziemy mieli z tego samego powodu ogromne wyrzuty sumienia. Słów się nie cofnie, a czasem przeprosiny nie do końca działają. Szkoda przez własne emocje kompletnie stracić to, co jest dla nas ogromnie ważne.

3. Czy na pewno cię to złości? Błędy interpretacyjne

Czasem ktoś chce dobrze, ale nie do końca potrafi to wyartykułować. I nagle pojawiają się niezłe kwiatki! Okazuje się, że ktoś miał kompletnie dobre intencje, ale zły dobór słów przestawił znaczenie. Zamiast się wściekać – dopytaj. Sztuka komunikacji! Musisz pytać, żeby wiedzieć. Tak jest z każdą dziedziną życia.
A jeśli nawet coś się złości – zastanów się, czy na pewno. Czy to wynik innych emocji, długo duszonych. A może coś innego cię zdenerwowało, ale teraz znajdujesz miejsce na ujście nerwów. Nie wyżywaj się więc na kimś, jeśli powód twojej złości jest inny. Zastanów się kilka razy czy to na pewno cię wkurza, czy akurat dzisiaj silniej wpływa na twój, już wcześniej zły z innych powodów, nastrój.

4. Wyrzuć złe emocje

Nie możesz ich w sobie tłamsić. Nie zachęcam jednak do wylewania ich na partnera czy partnerkę. Zachęcam raczej do odreagowania ich, zanim zdecydujemy się na dyskusję. Idź na spacer, przejedź się na rowerze lub samochodem, uderz kilka razy w poduszkę, krzyknij w lesie, zapal papierosa. Zrób cokolwiek, co pozwala ci się uspokoić i odstresować. A dopiero później podejdźcie to rozmów. Proste, prawda? A jednak wiele osób o tym zapomina.

Generalnie nie warto się kłócić, obrzucać winą, złościć i denerwować. Rozmowa jest dobra na wszystko. A ponadto – nigdy nie wiecie czy ten dzień nie jest dla kogoś z was ostatnim. Szanujmy się i kochajmy, bo potem możemy mieć do siebie pretensje, że odpowiednio nie wykorzystaliśmy czasu, który wspólnie mieliśmy. Rozmawiajcie! Rozmową i argumentacją wiele można zmienić, wiele załatwić i przed wieloma rzeczami i sytuacjami można się dzięki temu uchronić.

Oceń artykuł:
  • Średnia ocena: 0 (0 głosów)

0 (0 głosów)

Komentarze do artykułu: 0

Podoba Ci się artykuł?
Polub nasz fanpage