USA. Najniebezpieczniejszy ptak świata zabił człowieka.

msn.pl

Najniebezpieczniejszy ptak świata,

czyli kazuar, w zeszłą niedzielę rozszarpał swojego właściciela-hodowcę z hrabstwa Alachua, w północnej części Florydy. Policjanci, w okolicach godziny 10:00 otrzymali zgłoszenie o zaatakowanym mężczyźnie. Na miejscu zastali leżącą na ziemi, zakrwawioną ofiarę ataku. Poszkodowanym był 75-letni mieszkaniec Gainesville. Z ciężkimi ranami ciętymi powstałymi w wyniku ataku szponami kazuara, mężczyzna został przewieziony na oddział ratunkowy. Niestety obrażenia, które odniósł były zbyt poważne, efektem czego hodowca zmarł w szpitalu. Policjanci podejrzewają, że w trakcie karmienia ptaka, ofiara wywróciła się i nie miała możliwości obrony przed uzbrojonym w 10-centymetrowe szpony zwierzęciem. W okolicy nie było nikogo kto mógłby udzielić pomocy, więc pozostawiony na pastwę ptaka hodowca nie miał szans na obronę.
Ten przypadek śmierci został zakwalifikowany jako wypadek.


Kazuar, pomimo braku umiejętności latania uchodzi za najniebezpieczniejszego ptaka na ziemi. Hodowanie mierzącego do 170cm wysokości i ważącego do 80kg zwierzęcia wymaga specjalnego zezwolenia, takiego samego jak w przypadku chęci posiadania aligatora. Jest stworzeniem bardzo agresywnym i często ofiarami jego ataku padają inne zwierzęta np. psy. Przypadek z Florydy był drugim tego typu śmiertelnym zdarzeniem w historii USA, poprzedni miał miejsce w 1962r., a jego ofiarą był 16-letni chłopiec broniący swojego psa.

Komentarze do artykułu: 0