Ruchy antyaborcyjne znowu na granicy przesady

Opublikował: Redakcja Pinbook

Data publikacji: 05-04-2019

ocena: 0     skomentuj

bi.gazeta.pl

Szerokim echem odbiła się niedawna akcja działaczy ruchów pro-life. Wystawione przez nich bilbordy z drastycznymi zdjęciami z zabiegów aborcyjnych, pokazujących, między innymi,  zakrwawione fragmenty martwych płodów, gorsząc wielu przechodniów i napawając raczej niemiłymi myślami. Nie było możliwości, żeby na taki widok nie były narażone też dzieci, które takie widoki nierzadko przerażały.
Sądząc po odzewie społeczeństwa, nie podejrzewalibyśmy, że taka pikieta odbędzie się ponownie.

W piątek, 5 kwietnia, ruchy antyaborcyjne powtórzyły swoją akcję łącząc ją z odtwarzaniem nagrań płaczu noworodków i małych dzieci.

Najbardziej ruchliwe miejsce w Warszawie - wejście do przejść podziemnych i metra centrum, zwane popularnie patelnią - w ten piękny, słoneczny piątek napawało ponurą atmosferą wszystkich przechodniów. Czyż już samo to połączenie nie brzmi źle?
Chcielibyśmy, żeby ugrupowania nie zawsze starały się osiągnąć swój cel za wszelką cenę, uciekając się do działań balansujących na granicy dobrego smaku. Naszym zdaniem, taka właśnie była manifestacja ruchów antyaborcyjnych na patelni.

Oceń artykuł:
  • Średnia ocena: 0 (0 głosów)

0 (0 głosów)

Komentarze do artykułu: 0

Podoba Ci się artykuł?
Polub nasz fanpage