Nauczyciele dręczyli dzieci w szkole koło Koszalina. W końcu za to odpowiedzą

Opublikował: Redakcja Pinbook

Data publikacji: 12-09-2019

ocena: 5     skomentuj

Pedagodzy powinni być naszymi wzorami, powinni wskazywać odpowiednią drogę którą powinniśmy podążać. Powinni tępić zachowania patologiczne i nieodpowiednie – a już na pewno nie powinni upadlać swoich uczniów, używać wulgarnego słownictwa i wyzwisk w ich stronę. Niestety, okazało się, że u niektórych nauczycieli to standardowa praktyka, ale całe szczęście w naszym świecie – jest zbrodnia, jest kara. Przekonali się o tym dokładnie nauczyciele z okolic Koszalina, którzy usłyszeli wyrok za wyzywanie i używanie przemocy wobec swoich uczniów. Dodatkowo bulwersujący jest fakt, że zezwalał na to dyrektor tejże szkoły.


Zobacz też wyróżnione noclegi na Pinbook.pl

Pensjonacik EGO

ul. Stadionowa 4,
Gołdap

80 zł

za Dobę

Ocena: Brak

Moroszka - Domki letnisk...

Krótka 7,
Władysławowo

100 zł

za Osobę

Ocena: Brak

Apartamenty Pod Kosarkam...

Ul. Skotnicka 87a,
Szczawnica

200 zł

za Dobę

Ocena: Brak



Oskarżeni zostali nauczyciel angielskiego – Marek K. i nauczycielka matematyki Barbara W., którzy razem uczyli w podstawówce w Bielicach nieopodal Koszalina. Sprawa ujrzała światło dzienne w 2017 roku, kiedy to nauczycielka od matematyki zakleiła usta taśmą klejącą jednemu z uczniów i kazała mu tak czekać do końca zajęć. Wtedy właśnie wszczęto postępowanie, a w toku prowadzonego śledztwa na jaw zaczęły wychodzić nowe fakty – że to standardowy proces, że dopuszcza się tego również Marek K., że nauczyciele szarpali uczniów, wyzywali ich i stosowali kary, których w regulaminie nie było. Dzieci się bały – więc nic nie mówiły.

Oczywiście „pedagodzy” nie przyznali się do winy i zasłaniali się tym, że dzieci były niegrzeczne i potrzebowali odpowiedniej kary w stosunku do swojego zachowania. Jak wiemy – nie można stosować podobnych praktyk w stosunku do żadnego z dzieci, które uczęszczają do szkoły. Jest to bowiem podstawowy typ przestępstwa znęcania, określony art. 207 par. 1 Kodeksu Karnego.

Oskarżeni, za dokonane czyny, mogą być skazania na pięć lat więzienia. To nie pierwsze zgłoszenie na tę placówkę i nauczycieli – wcześniej, w 2017 roku, do kuratorium, wpłynęło oświadczenie o konflikcie w szkole, który wpływa na całą atmosferę, a przede wszystkim na dzieci. Postępowanie  jednak umorzono. Kilka tygodni później wpłynęło właśnie to oskarżenie, które doprowadziło do procesu.
Sprawa jest o tyle bulwersująca, że całą sprawę ukrywał dyrektor, który jest… mężem Barbary W. Podejrzewa się, że nie reagował ze względu na swoją zażyłość z nauczycielką, która znęcała się nad maluchami. W kwietniu dyrektor został odwołany ze stanowiska, a nauczyciele, którzy zostali oskarżeni stracili prawo do wykonywania zawodu.

Sprawdź także: migrena - jakie są jej przyczyny?

Oceń artykuł:
  • Średnia ocena: 5 (1 głosów)

5 (1 głosów)

Komentarze do artykułu: 0