Incydent pod Pałacem Prezydenckim – kierowca samochodu staranował bramę wjazdową. Znamy wynik sprawy.

Opublikował: Redakcja Pinbook

Data publikacji: 06-06-2019

ocena: 0     skomentuj

fakt.pl

Początek roku w Warszawie zaowocował kilkoma głośnymi wydarzeniami. Jednym z nich była próba staranowania bramy wjazdowej do pałacu prezydenckiego. 22 stycznia policjanci wydziału ruchu drogowego w Warszawie zauważyli poruszający się ulicą Focha samochód marki Volkswagen. To co przykuło ich uwagę to fakt, że pojazd poruszał się w przeciwną stronę do obowiązującego ruchu. Jeden z nich postanowił zatrzymać jadący pod prąd pojazd w celu kontroli, jednak mimo sygnałów wydawanych przez funkcjonariusza, kierowca nie zastosował się do poleceń. Próbował ominąć policjanta, potrącając go w bok. Stróż prawa trafił do szpitala z urazem biodra, na szczęście po niedługim czasie doszedł do siebie i wrócił do pracy.

Kierowca nie zatrzymał się i rozpędzony uderzył w bramę wjazdową pałacu prezydenckiego. Nie udało mu się jednak jej wyważyć. Wycofał samochód by ponownie nabrać rozpędu i uderzył tyłem w łańcuchy. Po chwili strażnikom udało się obezwładnić rannego mężczyznę. Został przewieziony do szpitala, gdzie poddany był obserwacji psychiatrycznej. Jak mówią wstępne badania – sprawca nie był pod wpływem środków psychoaktywnych ani alkoholu.

Specjaliści psychiatrii orzekli, że podający się za Andrzeja Dudę 36-latek jest niepoczytalny i nie widział w swoim czynie nic złego. Znamiona choroby psychicznej pozwoliły wysunąć wniosek, że w przyszłości, ten mężczyzna najprawdopodobniej popełniłby inne przestępstwo, a więc aby tego uniknąć, zadecydowano o umieszczeniu go w szpitalnym zakładzie psychiatrycznym.

Oceń artykuł:
  • Średnia ocena: 0 (0 głosów)

0 (0 głosów)

Komentarze do artykułu: 0

Podoba Ci się artykuł?
Polub nasz fanpage