"Ilu zabiłem?" - wstrząsające pytanie terrorysty z Nowej Zelandii

Opublikował: Redakcja Pinbook

Data publikacji: 10-09-2019

ocena: 0     skomentuj

Jedna z najgłośniejszych spraw w Nowej Zelandii w tym roku i w ogóle na przestrzeni lat – mówi się, że to w zasadzie jedyny atak terrorystyczny, który w tym kraju miał miejsce od lat. Miały miejsce 15 marca 2019 roku na dwa meczety – Madżid Al-Nur, a także Masdżid Linwood w Christchurch. Do zamachów doszło w czasie dżummuahu („cotygodniowa obowiązkowa dla muzułmanów modlitwa grupowa odmawiana w każdy piątek”). Początkowo więcej osób łączono z tą sprawą – ostatecznie zarzuty postawiono 28-letniemu Australijczykowi, który początkowo nie przyznawał się do popełnienia zbrodni – Brentonowi Tarrantowi.

Sprawdź także: rzucił kochankę na pożarcie psom. Teraz zagra w brazylijskim klubie piłkarskim


Zobacz też wyróżnione noclegi na Pinbook.pl

Pensjonacik EGO

ul. Stadionowa 4,
Gołdap

80 zł

za Dobę

Ocena: Brak

Moroszka - Domki letnisk...

Krótka 7,
Władysławowo

100 zł

za Osobę

Ocena: Brak

Apartamenty Pod Kosarkam...

Ul. Skotnicka 87a,
Szczawnica

200 zł

za Dobę

Ocena: Brak


Przebieg zdarzenia

Przed masowym morderstwem sprawca napisał manifest, który zatytułował „Wielka wymiana: Maszerujemy naprzód w kierunku nowego społeczeństwa”. Pełno było tam rasistowskich sformułowań, żartów i odwołań do mediów internetowych. Tarrant napisał, że inspiruje się zabójstwami Andersa Breivika i jedną z jego motywacji była zemsta za śmierć 11-letniej Ebby, która zginęła w zamachu w Sztokholmie w 2017 roku.
Zanim rozpoczął atak włączył transmisje na platformie Facebook i Instagram, które trwały około 17 minut. Pierwszy zamach rozpoczął się o 13:40, gdy w meczecie Masdżid Al-Nur przebywało 300 osób, a przed 14 doszło do kolejnej strzelaniny w drugim meczecie.
Za osobę, która mogła powstrzymać zamachowca niektórzy uznali Abdula Aziza Wahabzada. Mówi się, że na broni, z której korzystał oprawca były wypisane rasistowskie hasła i daty bitew, w tym data Bitwy pod Wiedniem.
Po ataku zawieszono działalność szkół i niektórych lotnisk. Premier Jacinda Ardern zapowiedziała, tuż po ataku, zmiany w liberalnym prawie dostępu do broni – rząd zaczął wykupować broń od obywateli, a w ciągu tygodnia udało się zgromadzić 10 tysięcy sztuk.

Sprawdź także: dramat legendarnego Brazylijczyka - nie żyje syn Cafu

Obecnie Tarrant znajduje się w areszcie, gdzie czeka na swój proces, a ten najprawdopodobniej odbędzie się w maju 2020 roku. Postawiono mu 51 zarzutów morderstwa i 40 zarzutów usiłowania morderstwa. Oskarżono go również o terroryzm, co nieco komplikuje sprawę – jest to pierwsze tego typu oskarżenie w Nowej Zelandii.

Najbardziej wstrząsające jest jednak to, o co zapytał Brenton Tarrant, kiedy został aresztowany przez policję. Rzekomo był „oszołomiony”, ale kiedy już tylko doszedł do siebie z jego ust padło znamienne zdanie:

„Ilu zabiłem?”

Oznacza to, że upajał się swoim czynem i czuł pewnego rodzaju podniecenie z tym związane. Mamy nadzieję, że odpowie za swoje czyny jak największym wyrokiem.

Sprawdź także: Waterson odpowie za morderstwo Alfiego

Oceń artykuł:
  • Średnia ocena: 0 (0 głosów)

0 (0 głosów)

Komentarze do artykułu: 0