BMI - czym jest i jak liczyć.

Opublikował: Patrycja Wieseń

Data publikacji: 27-06-2019

ocena: 0     skomentuj

BMI to skrót od angielskich słów body mass index. BMI znane jest również pod nazwą „wskaźnik Queteleta II”. Jest to wskaźnik, który oblicza się w bardzo prosty sposób. Wystarczy podzielić naszą wagę w kilogramach przez kwadrat naszego wzrostu w metrach. Dzięki temu dostajemy wynik, który należy zinterpretować. Mówi nam on czy nasza waga w stosunku do wzrostu jest odpowiednia, borykamy się z niedowagą, czy raczej naszym problemem jest nadwaga. To najprostszy i najszybszy sposób obliczenia tego, ale nie do końca najlepszy. Z różnych przyczyn. Pomaga on jednak oszacować mniej więcej, czy mamy większe ryzyko na zachorowanie na poważne choroby takie jak cukrzyca, miażdżyca czy choroba niedokrwienna serca na co wskazuje chociażby podwyższony wskaźnik BMI.

Jak liczyć i interpretować wyniki BMI?

To bardzo proste. Tak, jak już pisaliśmy jest to nasza waga w kilogramach podzielona przez kwadrat naszego wzrostu w metrach. Dzięki temu otrzymujemy konkretny indeks, który należy sobie zinterpretować według klasyfikacji – albo podstawowej, albo poszerzonej. Warto również wziąć pewną poprawkę - u kobiet i u mężczyzn wyniki mogą wskazywać trochę co innego. Nie należy również mierzyć tym dzieci - one powinny być sprawdzane centylami.
Wzór wygląda dokładnie tak:

BMI = waga w kilogramach/wzrost do kwadratu w metrach

Klasyfikacja podstawowa:
< 18,5 – niedowaga
18,5 – 24,99 – wartość prawidłowa
≥ 25,0 – nadwaga

Klasyfikacja poszerzona:
< 16,0 – wygłodzenie
16,0 – 16,99 – wychudzenie
17,0 – 18,49 – niedowaga
18,5 – 24,99 – wartość prawidłowa
25,0 – 29,99 – nadwaga
30,0 – 34,99 – I stopień otyłości
35,0 – 39,99 – II stopień otyłości
≥  40,0 – III stopień otyłości

zdj1

Na tej podstawie można sprawdzić jaki mamy wskaźnik, a co za tym idzie – pochylić się nad tym, czy z pewnością jesteśmy zdrowi. Nie jest to jednak gwarant – są bowiem pewne przesłanki, aby sądzić, że BMI nie jest tak skuteczne w obliczeniach.

Jeśli ktoś nie do końca umie obliczyć samodzielnie - może skorzystać z kalkulatora BMI, który za pomocą specjalnego równania obliczy dokładnie nasz wskaźnik. Wystarczy jedynie podstawić swoje dane.

Dlaczego nie poleca się stosowania samego wskaźnika BMI?

BMI jest dość tendencyjne. Nie jest brana pod uwagę tkanka tłuszczowa, zawartość wody w organizmie, ani nawet wiek osoby badanej. Ciężko jest więc jednoznacznie stwierdzić, czy faktycznie jego BMI wskazuje na skrajne niedożywienie lub nadwagę. Postaramy się to przedstawić na jednym z przykładów:
Robert Burneika – litewski kulturysta – waży 125 kg przy wzroście 178 cm. Wiemy, że jest człowiek wysportowanym, zdrowym, odpowiednio się odżywiającym i spędzającym długie godziny na siłowni. Nie można w jego przypadku mówić o otyłości. Zapewne w jego organizmie nie ma zbyt dużo tłuszczu, a mięśnie ma silnie rozbudowane. Jeśli podstawimy jednak do wzoru wartości, które dotyczą jego ciała, okazuje się, że jego indeks to 39,4, więc w jego przypadku można by mówić o II stopniu otyłości z predyspozycjami do osiągnięcia aż III poziomu otyłości. Czy to prawda? Wystarczy spojrzeć na Roberta by wiedzieć, że absolutnie niewiele ma wspólnego z tym schorzeniem.

Dlatego jeśli ktoś chce dokładnie poddać się analizie składu swojego ciała – polecamy wizytę na siłowni i zważenie się, zmierzenie i zrobienie analizy ciała pod okiem profesjonalisty, który dokładnie sprawdzi również naszą zawartość tkanki tłuszczowej, procent wody, otłuszczenie narządów wewnętrznych, a także masę mięśniową. I to powinno być wyjściową do oszacowania czy nasza waga jest prawidłowa, czy cierpimy na nadwagę lub niedowagę.

Oceń artykuł:
  • Średnia ocena: 0 (0 głosów)

0 (0 głosów)

Komentarze do artykułu: 0