Set jetting - śladami najpopularniejszych filmów i seriali polskich. TOP 5 cz.2

Jakiś czas temu pisaliśmy o set jettingu, czyli o turystyce filmowej. Polega to na podróżowaniu śladami filmów i seriali, poznawaniem ukrytych miejsc, które pojawiły się w kinowych produkcjach. Pierwsza część naszego zestawienia set jetting dotyczyła miejsc, które można było odwiedzić w Polsce. Ta część jest już na większą skalę – dotyczy bowiem hitów małego i dużego ekranu i najciekawszych miejsc na świecie.

1. Śladami Hobbita…

Nowa Zelandia przeżywa od kilku lat wielkie oblężenie turystów. Wzrost turystów to blisko około 30% dotychczasowej ich liczby. Wszystko za sprawą tego, że popularne miejsce Nowej Zelandii znalazło się w filmie z serii „Władca Pierścieni”. W Parku Narodowym Tongariro kręcono sceny do filmów o Hobbitach, czarownikach, krasnoludach i elfach. Jest tam wiele punktów, które są absolutnie obowiązkowe do zobaczenia np. Mount Ngautuhoe to wulkan, który pełnił rolę Góry Przeznaczenia. Wbrew temu, co w filmie, do Mordoru da się wejść bardzo łatwo.

2. Wygraj grę o tron…

„Gra o tron” jako jedną z lokalizacji wybrała sobie Irlandię Północną. „Zagrała” ona między innymi Winterfell i Stormlands. Jest wiele urokliwych miejsc, które miały okazję pojawić się, w nieco innej wersji, w serialu, którego finał odbył się całkiem niedawno i mogliśmy podziwiać to na HBO Go. Sama Irlandia wiele zyskała na tym, że „Gra o tron” postanowiła filmować tam sceny z serialu. Podobno zarobili już kilkadziesiąt milionów funtów na samej turystyce, która głównie opiera się na śladach z serialu. Nawet ci, którzy nie są stricte związani z turystyką tj. nie prowadzą hotelu albo wycieczek, potrafią się wzbogacić na, chociażby, sprzedawaniu jaj, które nazwane są „smoczymi jajami Targaryen” i kosztują (bagatela…) 125 funtów za sztukę. Irlandczycy to potrafią w biznes!

zdj1

3. Oślepniesz od świateł miasta

„Ślepnąc od świateł” to serial, który powstał na kanwie książki napisanej przez Jakuba Żulczyka. Opowiada o Kubie – warszawskim dilerze kokainy. Prowadzi on typowy, nocny tryb życia. Ujęcia pokazują Warszawę – zupełnie inną, nieznaną, rozświetloną. Taką, jaką nie wszyscy znają. Warto wybrać się do Warszawy, najlepiej samochodem i wybrać się na nocną przejażdżkę warszawskimi ulicami i uliczkami, aby w pełni podziwiać jej piękno.

4. Arresto Momentum – śladami czarodzieja

Anglia to wciąż jedno z miejsc, do których wybierają się wszyscy fani Harry’ego Pottera. Za wszelką cenę chcą zobaczyć głównie Diagon Alley (Charing Cross Road), które mieści się w Londynie. Ale jest znacznie więcej miejsc, które można zobaczyć w różnych częściach Anglii, które „grały” w serii o czarodziejach. W Internecie jest dużo informacji o tych miejscach, szczególnie na specjalnej stronie poświęconej stricte Harry’emu Potterowi.

5. Roztańczonym krokiem

Jeśli powiem komuś o hotelu „Mountain Lake” w Pembroke, w Virginii to niewiele osób skojarzy o jakie miejsce chodzi. Ale kiedy powiem, że chodzi dokładnie o pensjonat, w którym odgrywane były sceny do jednego z najsławniejszych filmów tanecznych „Dirty Dancing” z Patrickiem Swayze i Jennifer Grey w rolach głównych to na pewno każdy skojarzy to miejsce. Więc jeśli ktoś kiedyś będzie chciał się wybrać do tego hotelu – będzie wiedział, gdzie go szukać.

Takich miejsc, które warto odwiedzić jest znacznie więcej, więc chętnie wrócimy kiedyś jeszcze do serii z set jettingiem.