50 używanych aut przez które wpakujesz się na minę - cz.2

Opublikował: Redakcja Pinbook

Data publikacji: 10-04-2019

ocena: 0     skomentuj

Ciąg dalszy listy samochodów, na których zakup decydujemy się by zaoszczędzić pieniądze, a przy nieprzemyślanym wyborze przynoszą zupełnie inny efekt. Zanim przejdziesz do czytania tego artykułu, warto zapoznać się z jego pierwszą częścią.

10. Mercedes – Benz klasy A (1997-2004r.)

Piętą achillesową tego modelu jest nieprzemyślana konstrukcja. Warstwowa budowa podwozia i specjalnie do niej dopasowany zespół napędowy, w przypadku napraw generuję masę dodatkowej pracy, a więc dodatkowe koszta. Ciężki dostęp do podzespołów powoduje, że często nawet przy drobnych usterkach, konieczne jest demontowanie silnika. Uwzględniając średnie ceny tego samochodu na rynku, koszty naprawy mogą szybko przekroczyć jego wartość.

zdj1

źródło: motofakty.pl

9. Renault Clio 1.5 dCi (2001-2005r.)

Często decydujemy się jego zakup, gdyż w okolicach 3000zł ciężko znaleźć równie zgrabne i zachowujące w miarę nowoczesny wygląd auto. Kusi również niskim spalaniem, jednak w przypadku kilkunastoletniego już Clio, awarie pomp wtryskowych, wtryskiwaczy i panewek całkowicie przysłonią kosztami napraw oszczędności na paliwie. Pamiętajmy, że większość egzemplarzy pełniła rolę samochodów służbowych, a więc jest mocno wyeksploatowana.

8. Honda Civic VI (1995-2001r.)

Słynny japończyk z bardzo podatnymi na modyfikacje silnikami DOHC czasy świetności ma już za sobą. Wysłużone konstrukcje w coraz większej ilości trafiają na złom, gdyż problem korozji już nie tylko kole w oczy, ale w znacznym stopniu zmniejsza masę samochodu. Niebezpieczna korozja punktów mocowania zawieszenia oraz kielichów amortyzatorów czyni z większości egzemplarzy tykającą bombę.

7. Mitsubishi Lancer 2.0 DID (2008-2010r.)

Japońska marka kojarzona jest raczej z udanymi konstrukcjami, jednak ta opinia nie może dotyczyć modelu z dwulitrowym dieslem od VW. Usterki pompowtryskiwaczy, układu smarowania lub głowicy mogą wpędzić nas w niezłe tarapaty finansowe. Zalecamy też szczególną ostrożność przy wyborze innych wersji ze skrzynią CVT. Naprawa tego elementu to koszt około 10 tys. złotych.

6. Ford Mondeo 2.0 TDCi (2000-2007r.)

Niegdyś flagowy model Forda na rynku europejskim odchodzi na emeryturę. Czas pokazał, że konstrukcja nie jest odporna na upływ czasu, a wszechobecna korozja nie jest największym mankamentem. Ten konkretny, dwulitrowy blok silnika wymaga częstych regeneracji wtryskiwaczy, które po jakimś czasie nie dają już efektu, więc konieczna jest kosztowna wymiana pompy wysokiego ciśnienia paliwa. Marne szanse, że uda nam się zmieścić z naprawą poniżej 3000zł. Nie zapominajmy również o bardzo niskiej wytrzymałości dwumasowego koła zamachowego.

Oceń artykuł:
  • Średnia ocena: 0 (0 głosów)

0 (0 głosów)

Komentarze do artykułu: 0

Podoba Ci się artykuł?
Polub nasz fanpage