Najmocniejsze AMG w historii - Mercedes rozpoczął testy AMG GT R

Opublikował: Redakcja Pinbook

Data publikacji: 12-04-2019

ocena: 0     skomentuj

Black Series

Możemy zauważyć prawidłowość, że im mocniejsza wersja modelu AMG, tym dłuższa jego nazwa.
Nie inaczej będzie tym razem, gdyż producent ze Stuttgartu już kilka dni po premierze wersji R rozpoczął testy wersji, najprawdopodobniej oznaczonej jako Black Series.
Czarna seria to znane fanom motoryzacji najbardziej wyczynowe odmiany samochodów spod znaku gwiazdy. Wyżyłowane i dopracowane w najwyższym stopniu silniki, zaawansowane i budzące respekt swoim wyglądem pakiety aerodynamiczne oraz kuracje odchudzające auta ze zbędnych kilogramów to tylko część efektów pracy najlepszych inżynierów firmy.
W najmocniejszych mercedesach upodobanie znalazł nawet Jeremy Clarkson, który swojego CLK 63 AMG Black Series nazwał -  […] istnym szatanem, którego kocham.
Informacje odnośnie ostatecznej nazwy nowego, najmocniejszego Mercedesa nie są potwierdzone. Producent, póki co nie podaje publicznie informacji o testowanej wersji, więc pozostaje nam jedynie dedukcja.

zdj1

Osiągi

Wiemy jednak, że pod maskę trafi ten sam silnik co w słabszej wersji PRO, czyli 4-litrowe, podwójnie doładowane V8. W słabszej wersji jego moc wynosi skromne 577 koni mechanicznych, a więc mamy podstawy by w Black Series oczekiwać liczby większej niż 600. Przypomnijmy, że z tej samej jednostki w modelu GT 63 S, inżynierowie uzyskali 600KM. Topowe, czarne wersje wyróżniają się nie tylko największa mocą i prędkością maksymalną, ale również najmniejsza masą. W przypadku tego modelu AMG, może to dać efekt najszybszego w historii fabrycznego wozu spod tego szyldu. Jesteśmy pewni, że producent dąży do uzyskania jak najwyższych osiągów, wszak i cena którą sobie za nie zażyczy, z całą pewnością nie będzie niska. Dedukujemy tak po kosztach zakupu wersji GT R Pro, które przekraczają milion złotych. Patrząc na sukces zjawiskowego i koszmarnie drogiego SLS AMG Black Series z 2012r. Jesteśmy pewni, że i tym razem nabywców na pogromcę Porsche 911 nie zabraknie, a jego premiera wywoła wielkie poruszenie w świecie motoryzacji.
Fanom tego modelu polecamy artykuł o jego protoplaście – Mercedesie 300SL Gullwing

 

źródła zdjęcia: carmagazine.co.uk
Oceń artykuł:
  • Średnia ocena: 0 (0 głosów)

0 (0 głosów)

Komentarze do artykułu: 0